Europejskie puchary są jeszcze na tak wczesnym etapie, że żaden klub reprezentujący Polskę nie zdążył jeszcze z nich odpaść. Najbliżej tego jest Śląsk Wrocław, który przegrał 0:1 na Łotwie z Riga FC. Po tym spotkaniu niektórzy kibice i dziennikarze przekonywali, że gdyby do pucharów awansował Lech Poznań, Raków Częstochowa czy Pogoń Szczecin, o taką porażkę byłoby trudniej. To oczywiście nie do zweryfikowania. Pogoń i Raków swoje mecze grają w niedzielę i poniedziałek, a — póki co — nieśmiały optymizm w Poznaniu po wygranej inauguracji sezonu Ekstraklasy z Górnikiem Zabrze, został stłumiony porażką z Widzewem Łódź.