Reklama

Euro 2024. „Jak stado wygłodniałych wilków”. Zagraniczne media po meczu Polska - Austria

Austriacy – co zrozumiałe – są w euforii po zwycięstwie 3:1 nad Polską. Z naszych piłkarzy w centrum uwagi zagranicznych mediów znalazł się Robert Lewandowski.
Trener Austriaków Ralf Rangnick i strzelec drugiej bramki dla rywali Polaków, Christoph Baumgartner.

Trener Austriaków Ralf Rangnick i strzelec drugiej bramki dla rywali Polaków, Christoph Baumgartner.

Foto: REUTERS/Fabian Bimmer

Polska przegrała drugi mecz mistrzostw Europy. Na Stadionie Olimpijskim w Berlinie uległa Austrii 1:3. Wcześniej Biało-Czerwonych pokonali 1:0 Holenderzy. Drużyna Michała Probierza ma niewielkie szanse na wyjście z grupy. Co więcej, może być pierwszym zespołem, który odpadnie z turnieju.

Do piątku Austriacy nie byli faworytem tego meczu, nawet w oczach lokalnych mediów. Tym większy zachwyt wzbudziło pewne i zasłużone zwycięstwo „Das Team”.

Austriackie marzenie o awansie może stać się rzeczywistością

 „Świętowanie wśród kibiców i drużyny nie miało końca wtedy gdy akurat na koniec meczu zaświeciło słońce po zwycięstwie 3:1 z Polską. Austria nie tylko może teraz kontynuować marzenie o awansie do 1/8 finału Euro, ale ma duże szanse, aby je urzeczywistnić” – czytamy na stronie dziennika „Kurier”.

Czytaj więcej

Stefan Szczepłek: Porażka z Austrią - smutny powrót do szarości

„Taaaa! Bohaterowie naszej drużyny imponująco wrócili do gry na Euro i odnieśli zwycięstwo 3:1 nad Polską” – pisze portal OE 24, gazety „Osterreich”.

Reklama
Reklama

Plastycznie relacjonuje pierwszą bramkę w meczu. „W dziewiątej minucie rozległ się krzyk radości z 25 000 gardeł, morze czerwono-biało-czerwonych flag. Z ławki rezerwowych kontuzjowany Lewandowski z kamienną twarzą obserwuje, jak Szczęsny nie ma szans, gdy Trauner strzela swojego drugiego gola w reprezentacji, najszybszego w jej historii zdobytego podczas mistrzostw Europy”.

Robert Lewandowski nie zainspirował Polaków

Austriacy podkreślają waleczność i ofiarność swoich piłkarzy. "Niczym stado głodnych wilków szukających ofiary Konrad Laimer, Marcel Sabitzer i spółka zaatakowali Polaków od początku meczu" - napisano w relacji na portalu krone.at. (Kronen Zeitung)

„Die Presse” w wymowny sposób opisuje grę Roberta Lewandowskiego. „Na boisko wszedł po 58 minutach. Oprócz żółtej kartki „ofensywna gwiazda” pozostała niezauważona.”

Czytaj więcej

Probierz: Lewandowski jest zdrowy. Myśleliśmy też o kolejnych meczach

Napastnik Barcelony przykuł uwagę pozostałych zagranicznych serwisów. „Robert Lewandowski wrócił, ale nie zainspirował Polaków do powrotu” – napisał w relacji komentator Sky Sports.

Dziennik „L’Equipe” w artykule „Austria nabrała rumieńców” pisze o tym, że drużyna Ralfa Rangnicka „została przy życiu”. Polska to kolejny rywal Francji dlatego też wstępnie analizowali grę Lewandowskiego, który powinien już być gotowy na wtorkowe spotkanie w Dortmundzie.

Reklama
Reklama

„Polak, który był kontuzjowany podczas meczu towarzyskiego z Turcją wszedł na boisko, ale nie był wstanie zapobiec drugiej porażce swojej drużyny na Euro. Lewandowski miał tylko 11 kontaktów z piłką i oddał zaledwie jeden strzał na bramkę. Ale w ostatnim meczu z Francją Biało-Czerwoni z pewnością będą mogli liczyć na swoją ofensywną gwiazdę” – pisze „L’Equipe”.

Piłka nożna
Robert Lewandowski wśród najlepszych strzelców w historii. Pelé w zasięgu Polaka
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Piłka nożna
Liga Mistrzów. Rekordy Roberta Lewandowskiego i Mohameda Salaha, Liverpool odrobił straty
Piłka nożna
Irańskie piłkarki wracają do kraju. Koniec śledzonej przez świat podróży
Piłka nożna
Senegal po dwóch miesiącach „przegrał” wygrany finał. Maroko mistrzem Afryki
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama