Reklama

Ruch Chorzów czeka na stadion. Festiwal obietnic trwa

Ruch Chorzów wciąż czeka na nowy stadion i można mieć pewność, że przed wyborami samorządowymi temat znów znajdzie się w centrum uwagi.

Publikacja: 23.02.2024 13:52

Ruch Chorzów czeka na stadion. Festiwal obietnic trwa

Foto: PAP/Michał Meissner

Jeszcze w kwietniu Mateusz Morawiecki zapowiedział, że rząd dołoży do budowy obiektu 100 mln złotych. Tydzień przed wyborami parlamentarnymi ogłoszono listę inwestycji zakwalifikowanych do dofinansowania na łączną kwotę 1,2 mld złotych. Znalazł się na niej także stadion Ruchu.

Trzy dni przed głosowaniem do Chorzowa przyjechał sam premier i spotkał się z kibicami Ruch. - Mamy podjętą decyzję o przekazaniu, praktycznie wkrótce, ponad 100 mln złotych na budowę pięknego, nowego stadionu – przekonywał ówczesny szef rządu na wysłużonym i nie nadającym się dziś do gry na poziomie PKO BP Ekstraklasy obiekcie przy Cichej, ale na tym się skończyło.

Czytaj więcej

Wróciła Ekstraklasa. Porażki lidera i mistrza Polski

Stadion Ruchu Chorzów. Minister sportu milczy

Wybory się odbyły, a sprawa nie dostała dalszego ciągu. Już w grudniu nad tematem pochylił się więc znany chorzowski społecznik, Szymon Michałek, który zwrócił się w sprawie domu chorzowskiej drużyny do Ministerstwa Sportu i Turystyki.

„Uprzejmie informujemy, że Ministerstwo posiada zabezpieczone środki finansowe na realizację wszystkich zadań, które znalazły się jako rekomendowane do wsparcia, w tym także na przebudowę stadionu piłkarskiego przy ulicy Cichej 6 w Chorzowie, obejmującą jego rozbudowę wraz z parkingami oraz infrastrukturą techniczną" - mogliśmy przeczytać w piśmie z 11 grudnia.

Reklama
Reklama

Dwa dni później resort przejął Sławomir Nitras i od tamtej pory nic w sprawie obiektu Ruchu się nie wydarzyło. Teraz temat zapewne wróci, wraz z kampanią przed wyborami samorządowymi.

Czytaj więcej

Reprezentacyjny chrzest w ogniu

Ile kosztuje wynajęcie Stadionu Śląskiego w Chorzowie

Nadzieję na czwartą kadencję ma obecny prezydent Chorzowa Andrzej Kotala, który na początku roku zabrał głos ws. zapowiedzi rządowych i przyznał, że czuje się oszukany. - Tak jak większość sądziła: obietnice PiS dotyczące pieniędzy na stadion miały tylko charakter wyborczy. Nasze 100 mln zł jest i w razie konieczności wybudujemy ten obiekt sami. Wolniej oraz etapami – powiedział.

Kotala stadion dla Ruchu obiecywał wiele razy. Ten wciąż nie powstał, co prezydent tłumaczył m. in. milionami przeznaczonymi na ratowanie klubu, co rzeczywiście miało miejsce. Gdy zaś Ruch przeżywał ogromne problemy i grał w czwartej lidze Kotala uznał, że obiekt nie jest niezbędny.

Klub dziś stadionu potrzebuje, bo ten przy Cichej jest przestarzały i zagraża bezpieczeństwu tam obecnych. Niebiescy, jeszcze grając w pierwszej lidze, przenieśli się więc do Gliwic, a dziś występują na Stadionie Śląskim. To jednak duży wydatek, bo jego wynajęcie kosztuje 140 tys. zł brutto (w Gliwicach było 10 tys. zł drożej) plus koszt organizacji meczu w jednym z pięciu wariantów.

Czytaj więcej

Paweł Wszołek: Liczy się tylko mistrzostwo
Reklama
Reklama

Ostatnie domowe spotkanie Ruchu — z Legią - śledziło z trybun 38 tys. widzów. Ruch przegrał 0:1 i jest w strefie spadkowej. Jeśli chorzowianom znów przyjdzie występować na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej, to podobnej frekwencji trudno będzie się spodziewać.

Piłka nożna
Awantura w finale Pucharu Afryki. Piłkarze zeszli z boiska po decyzji sędziego
Piłka nożna
Lech i Jagiellonia znają rywali w Lidze Konferencji. Znany włoski klub znów w Polsce
Piłka nożna
Puchar Króla. Barcelona uniknęła losu Realu, grał Robert Lewandowski
Piłka nożna
Puchar Narodów Afryki. Maroko wciąż może marzyć, gospodarze o złoto zagrają z Senegalem
Piłka nożna
Czy Maroko jest gotowe na mundial 2030? Kibice mają prawo czuć się bezpiecznie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama