Barcelona wygrała w Kraju Basków, Robert Lewandowski bez gola

Katalończycy pokonali Real Sociedad San Sebastian 1:0. Robert Lewandowski wrócił do wyjściowego składu, ale jedyną bramkę zdobył Ronald Araujo.

Publikacja: 05.11.2023 07:29

Ronald Araujo po zdobyciu zwycięskiej bramki

Ronald Araujo po zdobyciu zwycięskiej bramki

Foto: EPA/JUAN HERRERO

Trzeba było na nią czekać do 93. minuty. Wówczas to Ilkay Guendogan dośrodkował w pole karne, a Araujo trafił głową. Sędzia odgwizdał spalonego, ale po analizie VAR zmienił decyzję, doprowadzając piłkarzy Xaviego do euforii.

To miał być ciężki mecz dla Barcelony. I taki właśnie był. W końcu Real Sociedad to tegoroczny uczestnik Ligi Mistrzów. W maju przegrał z nim Real Madryt.

Czytaj więcej

Bayern rozbił Borussię Dortmund. Popis Harry'ego Kane'a

Katalończycy nie pokazali w sobotni wieczór niczego wielkiego, jednak rzutem na taśmę zdołali wywalczyć trzy punkty na niewygodnym terenie. Zawdzięczają je nie tylko Araujo, ale także świetnej postawie bramkarza Marca-Andre Ter Stegena, który swoimi interwencjami ratował ich przed stratą gola.

Jak w meczu z Realem Sociedad zagrał Robert Lewandowski

Rozczarowujący występ zanotował Robert Lewandowski. Pierwszy raz po powrocie po kontuzji wyszedł w podstawowym składzie, ale był kompletnie niewidoczny i po 57 minutach opuścił boisko. Zmienił go Pedri.

Widać, że Lewandowski nadal nie jest w formie i minie trochę czasu, zanim dojdzie do optymalnej dyspozycji. To niepokojące w kontekście zbliżającego się wielkimi krokami ostatniego meczu eliminacji mistrzostw Europy 2024 z Czechami (17 listopada na PGE Narodowym). Polacy muszą nie tylko wygrać, ale też liczyć na korzystne wyniki innych spotkań, inaczej czeka ich gra w marcowych barażach.

Czytaj więcej

Kolejne wyróżnienie dla Szymona Marciniaka. Posędziuje w prestiżowym turnieju

Katalończycy wracają teraz do rywalizacji w Lidze Mistrzów. We wtorek zmierzą się na wyjeździe z Szachtarem Donieck. Drugie zwycięstwo nad ukraińskim zespołem będzie oznaczało awans do 1/8 finału, na który - choć trudno w to uwierzyć - Barcelona czeka aż dwa lata. Dwa poprzednie sezony kończyły się dla niej klęską. Teraz chce nie tylko zmazać plamę, ale dotrzeć jak najdalej w Champions League.

Głód sukcesu w Katalonii jest ogromny, a apetyt będzie rósł wraz z każdą pokonaną rundą.

Trzeba było na nią czekać do 93. minuty. Wówczas to Ilkay Guendogan dośrodkował w pole karne, a Araujo trafił głową. Sędzia odgwizdał spalonego, ale po analizie VAR zmienił decyzję, doprowadzając piłkarzy Xaviego do euforii.

To miał być ciężki mecz dla Barcelony. I taki właśnie był. W końcu Real Sociedad to tegoroczny uczestnik Ligi Mistrzów. W maju przegrał z nim Real Madryt.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Piłka nożna
Król Jude Bellingham i madrycka bajka. Real pokonał Barcelonę 2:1
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Piłka nożna
FC Barcelona znów chce być piękna
Piłka nożna
Czy to ostatnia Złota Piłka Leo Messiego? Co o plebiscycie piszą sportowe media
Piłka nożna
Liga Mistrzów. Awans o krok! FC Barcelona wygrywa, Robert Lewandowski patrzy
Piłka nożna
Zmierzch bogów. Dziś w futbolu karty rozdaje nowe pokolenie