Zmarł sir Bobby Charlton, legenda piłki nożnej

Sir Bobby Charlton, mistrz świata i legenda Manchesteru United, zmarł w wieku 86 lat.

Publikacja: 21.10.2023 17:41

Sir Bobby Charlton w 2018 roku

Sir Bobby Charlton w 2018 roku

Foto: AFP

W oświadczeniu przekazanym mediom jego rodzina napisała: „Z wielkim smutkiem dzielimy się wiadomością, że Sir Bobby zmarł spokojnie we wczesnych godzinach porannych w sobotę. Był otoczony rodziną. Rodzina pragnie przekazać podziękowania wszystkim, którzy pomagali w opiece nad nim, a także wielu osobom, które go kochały i wspierały. Prosilibyśmy, aby w tym momencie uszanowano prywatność rodziny”.

Czytaj więcej

Anglia: Pół wieku od mistrzostwa świata

Manchester United wydał oświadczenie: „Klub pogrążony jest w żałobie po śmierci Sir Bobby’ego Charltona, jednego z największych i najbardziej ukochanych graczy w historii naszego klubu. Sir Bobby był bohaterem dla milionów ludzi nie tylko w Manchesterze czy Wielkiej Brytanii, ale wszędzie tam, gdzie na całym świecie gra się w piłkę nożną. Był podziwiany zarówno za swoją sportową postawę i uczciwość, jak i za swoje wybitne umiejętności jako piłkarza; Sir Bobby zawsze będzie pamiętany jako gigant piłki nożnej. Składamy szczere wyrazy współczucia klubowi dla jego żony Lady Normy, jego córek i wnuków oraz wszystkich, którzy go kochali”.

Sir Bobby Charlton nie żyje: zdobył dla Anglii jej jedyny Puchar Świata

Sir Bobby Charlton, jeden z najwybitniejszych angielskich piłkarzy, zagrał dla swojego kraju 103 razy i strzelił 49 goli. Był członkiem drużyny, która pokonała RFN w finale mundialu w 1966 roku na Wembley.

W swojej 17-letniej karierze dla Manchester United rozegrał 758 meczów i strzelił 249 goli – oba te wyniki były wieloletnimi rekordami, dopóki nie pobili ich odpowiednio Ryan Giggs w 2008 r. i Wayne Rooney w 2017 r.

Charlton przeżył katastrofę lotniczą w Monachium, gdy miał 20 lat. Zginęły w niej 23 osoby (w tym ośmiu piłkarzy Manchester United).

Odszedł na sportową emeryturę w 1976 r. Dołączył do zarządu Manchesteru United w 1984 r., gdzie pozostał przez 39 lat. W 2011 roku założył także Fundację Sir Bobby'ego Charltona, która skupiała się na usuwaniu min przeciwpiechotnych z byłych stref działań wojennych.

W 2020 roku u Charltona zdiagnozowano demencję, wycofał się wtedy z życia publicznego.

W oświadczeniu przekazanym mediom jego rodzina napisała: „Z wielkim smutkiem dzielimy się wiadomością, że Sir Bobby zmarł spokojnie we wczesnych godzinach porannych w sobotę. Był otoczony rodziną. Rodzina pragnie przekazać podziękowania wszystkim, którzy pomagali w opiece nad nim, a także wielu osobom, które go kochały i wspierały. Prosilibyśmy, aby w tym momencie uszanowano prywatność rodziny”.

Manchester United wydał oświadczenie: „Klub pogrążony jest w żałobie po śmierci Sir Bobby’ego Charltona, jednego z największych i najbardziej ukochanych graczy w historii naszego klubu. Sir Bobby był bohaterem dla milionów ludzi nie tylko w Manchesterze czy Wielkiej Brytanii, ale wszędzie tam, gdzie na całym świecie gra się w piłkę nożną. Był podziwiany zarówno za swoją sportową postawę i uczciwość, jak i za swoje wybitne umiejętności jako piłkarza; Sir Bobby zawsze będzie pamiętany jako gigant piłki nożnej. Składamy szczere wyrazy współczucia klubowi dla jego żony Lady Normy, jego córek i wnuków oraz wszystkich, którzy go kochali”.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Piłka nożna
Kim jest Leny Yoro - nastolatek, za którego Manchester United zapłacił fortunę?
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Piłka nożna
Wraca Ekstraklasa. Czy i dlaczego warto się tym ekscytować?
Piłka nożna
Bayern Monachium: nowy trener, stare cele. Odzyskać panowanie w Niemczech
Piłka nożna
Król wylądował w Madrycie. Kylian Mbappe już w koszulce Realu
Piłka nożna
Gareth Southgate podjął decyzję. Koniec pewnej epoki w reprezentacji Anglii