W siedmiu ligowych meczach w barwach Basaksehiru Stambuł Piątek nie zdobył ani jednej bramki, a jego drużyna odniosła tylko jedno zwycięstwo.
W spotkaniu z Fenerbahce został zmieniony po 30 minutach, a ostatni mecz - w poniedziałek z Kayserisporem - zaczął już na ławce rezerwowych. Jego sytuację utrudnia fakt, że do dymisji podał się trener, który go sprowadzał - za Emre Belozoglu przyszedł Cagdas Atan.
Dlaczego Piątek stracił strzelecki instynkt
Wydawało się, że Piątek podjął dobrą decyzję, wyrywając się z Herthy Berlin, ale okazało się, że wpadł z deszczu pod rynnę. Piątek miał się w Turcji odbudować i rozwiązać problemy Basaksehiru w ataku, klub nie musiał za niego płacić kwoty odstępnego, ale jego postawa jest na razie ogromnym rozczarowaniem. Stracił strzelecki instynkt, nie pomagają też koledzy, którzy nie potrafią stworzyć mu okazji.
Czytaj więcej
921 mln zł to suma przychodów klubów PKO BP Ekstraklasy w sezonie 2022/23. Ligowcy znów pobili rekord. Ranking „Finansowa Ekstraklasa” wygrał Lech...
Kariera Piątka, choć w lipcu obchodził 28. urodziny i jest w najlepszym dla piłkarza wieku, znalazła się na poważnym zakręcie. Ciężko powiedzieć, kiedy znów odpali swoje pistolety (charakterystyczna cieszynka po strzeleniu gola). Z Piątka-rewolwerowca, który w Genoi podbijał Serie A, nic już nie zostało. Później już w żadnym z klubów nie zbliżył się do liczb, jakie notował w Genoi, choć początek w Milanie też miał obiecujący.
Kilka lat temu słynny klub z Mediolanu wydał na niego 35 mln euro, później Hertha odkupiła go za 24 mln, dziś jego wartość rynkowa - według portalu Transfermarkt - spadła do 5,5 mln.
Kiedy Piątek zdobył ostatnią bramkę dla reprezentacji
Piątek opuścił przez kontuzję Euro 2020, a na mundialu w Katarze w dwóch spotkaniach zagrał łącznie około pół godziny. Ostatnią bramkę dla reprezentacji zdobył prawie rok temu, w meczu towarzyskim z Chile.
Czytaj więcej
Były selekcjoner reprezentacji Polski został zwolniony przez Abha Club po zaledwie dziewięciu meczach.
Nowy selekcjoner Michał Probierz, który współpracował z nim w Cracovii, stwierdził kiedyś, że Piątek ma wiele cech wspólnych z Lewandowskim. Jest młodszy o siedem lat, więc wielu ekspertów i kibiców widziało w nim następcę kapitana biało-czerwonych, kiedy ten postanowi pożegnać się już z kadrą.
Na razie jednak daleki jest od reprezentacyjnej formy i nie daje argumentów, by go powoływać, choć nie brakuje głosów, że gdy wreszcie się przełamie, zobaczymy Piątka w starym, dobrym wydaniu.