Po tym, jak 24 lutego 2022 r. Rosja dokonała inwazji na Ukrainę, Unia Europejskich Związków Piłkarskich (UEFA) wykluczyła z rozgrywek wszystkie rosyjskie reprezentacje oraz kluby.
W opublikowanym we wtorek oświadczeniu UEFA zaznaczyła, że jako pierwsza organizacja sportowa zareagowała na wojnę na Ukrainie i podjęła zdecydowane działania, zawieszając udział rosyjskich drużyn w rozgrywkach oraz odwołując mecze zaplanowane w Rosji, takie jak finał Ligi Mistrzów, który pierwotnie miał odbyć się w Petersburgu czy mecz o Superpuchar UEFA, który miał zostać rozegrany w Kazaniu.
Czytaj więcej
Rosyjskie reprezentacje juniorskie zostaną ponownie dopuszczone do rozgrywek już w trakcie tego sezonu - zdecydowała UEFA.
UEFA: Dzieci nie powinny być karane za czyny dorosłych
"UEFA ma jednak świadomość, że dzieci nie powinny być karane za czyny, za które odpowiedzialność ponoszą wyłącznie dorośli" - stwierdziła we wtorek UEFA. Zdaniem Unii, "szczególnie bolesne" jest to, że z powodu trwającego konfliktu pokolenie nieletnich jest pozbawione prawa do rywalizacji w międzynarodowej piłce nożnej.
"Z tych powodów Komitet Wykonawczy UEFA zdecydował, że rosyjskie drużyny złożone z nieletnich zawodników zostaną ponownie dopuszczone do rozgrywek w tym sezonie" - oświadczyła 26 września UEFA.
Rosyjscy juniorzy mają wrócić do gry
Komitet Wykonawczy zwrócił się do administracji UEFA o zaproponowanie rozwiązania technicznego, które umożliwiłoby przywrócenie rosyjskich drużyn do lat 17, chłopców i dziewcząt, do rozgrywek, nawet jeśli losowania grup już się odbyły.
Czytaj więcej
W 2024 roku mecz o Superpuchar Europy zostanie rozegrany na stadionie PGE Narodowym w Warszawie.
Według UEFA, Rosjanie mają rozgrywać mecze poza Rosją, bez obecności rosyjskiej flagi, hymnu i strojów narodowych.
Prezes PZPN reaguje na decyzję UEFA
Do tych informacji w środę odniósł się prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezary Kulesza. "Z zaskoczeniem przyjąłem wczorajsze oświadczenie Komitetu Wykonawczego UEFA" - napisał na platformie X (dawniej Twitter) szef PZPN.
"Jeśli rosyjskie drużyny narodowe zostaną dopuszczone do rozgrywek nasze reprezentacje narodowe nie będą z nimi rywalizować" - oświadczył Cezary Kulesza oceniając przy tym, że "to jedyna słuszna decyzja".