Ronaldo ma za sobą królewskie powitanie w Rijadzie i pierwszą poważną wpadkę. Podczas konferencji przed efektowną prezentacją pomylił Arabię Saudyjską z Republiką Południowej Afryki.
Internet takich rzeczy nie wybacza. Jedni twierdzą, że to zwykłe przejęzyczenie. Ci, którzy od początku krytykowali kierunek, jaki wybrał, dostali jednak argument, by sądzić, że to ruch wyłącznie biznesowy i Portugalczyk nawet nie wie, gdzie będzie kontynuował karierę.
Transfer Ronaldo jest kolejnym elementem sportwashingu. Jak wybielać swój wizerunek poprzez sport, Saudyjczycy uczą się od Kataru. Podobnie jak sąsiedzi kupili sobie klub w Europie (grający w Premier League Newcastle United) i tak jak oni chcą zorganizować mundial – w 2030 roku.
Czytaj więcej
Arabia Saudyjska zorganizuje zimowe igrzyska azjatyckie w kurorcie, który dziś istnieje tylko na papierze. To kolejny sygnał, że świat sportu skręc...
Cristiano ma im w tych staraniach pomóc – za 200 mln euro rocznej pensji będzie nie tylko przyciągał widzów na stadiony i przed telewizory, ale też wspierał arabską kandydaturę w wyścigu o mistrzostwa świata.
Pojawiło się nawet podejrzenie, że w umowie gwiazdora z Madery znajduje się klauzula pozwalająca mu na odejście do Newcastle (współwłaścicielem Al-Nassr jest ten sam fundusz), jeśli drużyna zakwalifikuje się do Ligi Mistrzów (w Anglii zajmuje dziś trzecie miejsce), czyli rozgrywek budzących u Ronaldo największe emocje. – To nieprawda – dementuje jednak informacje trener Newcastle Eddie Howe.
Wygląda więc na to, że Portugalczyka czekają co najwyżej występy w azjatyckiej Champions League. Al-Nassr walczy o swój dziesiąty tytuł mistrza kraju (poprzedni zdobył w 2019 roku), więcej ma tylko inny klub ze stolicy Al-Hilal (18).
Czytaj więcej
Sportwashing to zjawisko stare jak sam sport. A jednak w ostatnich miesiącach, w obliczu zbliżającego się mundialu w Katarze i trwającej agresji na...
Rozgrywki ligowe w Arabii istnieją od 1976 roku, ale w pełni profesjonalne stały się dopiero w 2007 r. Obecnie bierze w nich udział 16 zespołów, od przyszłego sezonu ma być ich już 18.
Al-Nassr jest dziś liderem, ale ma jeden mecz rozegrany więcej niż drugi w tabeli Al-Shabab, do którego wypożyczony jest Grzegorz Krychowiak. Spotkanie tych ekip na szczycie już 14 stycznia. Polak wychodził na boisko w 10 z 11 spotkań, strzelił dwa gole. W środku pola partneruje mu Ever Banega – Argentyńczyk, z którym Krychowiak grał już w Sevilli.
W Al-Nassr też jest kilku graczy znanych europejskim kibicom. Kolumbijski bramkarz David Ospina, który bronił m.in. w Napoli, hiszpański obrońca Alvaro Gonzalez (Villarreal, Olympique Marsylia) czy brazylijscy pomocnicy Luiz Gustavo (kiedyś Bayern Monachium) i Talisca (Benfica Lizbona), najlepszy strzelec ligi. Jest również kameruński napastnik Vincent Aboubakar (m.in. Porto).
Od tego sezonu drużynę trenuje Rudi Garcia. Francuz o hiszpańskich korzeniach ma bogate CV. W 2011 roku zdobył mistrzostwo i puchar Francji z Lille, w 2018 dotarł do finału Ligi Europy z Olympique Marsylia, a w 2020 do półfinału Champions League z Olympique Lyon.
– Ronaldo? W pierwszej kolejności chciałem sprowadzić tu prosto z Dauhy Leo Messiego – zażartował Garcia, gdy padło pytanie o nowego gwiazdora. Lepiej, żeby Cristiano tego nie słyszał.
Czytaj więcej
Dyktatorzy z Bliskiego Wschodu wykorzystują sport, żeby wybielić wizerunek. Formuła 1 wjechała już do Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a...
Portugalczyk przekonuje, że przeprowadzka na Bliski Wschód nie jest końcem jego kariery, ale dodaje, że jej europejski etap uważa za zamknięty. – Liga saudyjska jest wymagająca, oglądałem wiele meczów. Chcę tu pobić kilka rekordów – zapowiada.
Władze klubu, zachęcone udaną transakcją z Ronaldo, marzą także o sprowadzeniu jego rówieśnika i byłego kolegi z Realu Madryt Luki Modricia. Chorwacki rozgrywający do wyjazdu z Hiszpanii jednak się nie pali, czuje się na siłach, by wciąż dyrygować zespołem Królewskich, na lukratywne oferty pozostaje niewzruszony. Chyba prędzej uda się Saudyjczykom skusić byłego obrońcę Realu, Hiszpana Sergio Ramosa.
Ronaldo zadebiutować w nowych barwach może już w czwartek. Rywalem Al-Nassr w walce o ligowe punkty będzie zespół Al-Ta’ee.