Reklama

Liga Konferencji. Pogoń rozbita w Kopenhadze

Porażka 0:4 z Broendby w drugiej rundzie eliminacji była dla piłkarzy ze Szczecina pożegnaniem z europejskimi pucharami.
Liga Konferencji. Pogoń rozbita w Kopenhadze

Foto: PAP/EPA

Po 1:1 w Szczecinie można było mieć nadzieję, że Pogoń powalczy o awans i będą jeszcze emocje. Nic z tych rzeczy. Nie da się myśleć o dobrym wyniku, gdy popełnia się tyle błędów. Nie można zrzucić wszystkiego na sędziów, którzy - pozbawieni VAR - podejmowali kontrowersyjne decyzje (m.in. spalony przy golu na 3:0).

Gospodarze wyszli na prowadzenie po rzucie karnym, którego nie dało się zobaczyć w telewizji przez awarię zasilania na stadionie Broendby. Poprzedził go błąd Dante Stipicy w rozegraniu piłki. Przy drugim trafieniu nie popisał się Luis Mata, zagrał wprost pod nogi Simona Hedlunda i było 2:0.

Pogoń nie złożyła broni, próbowała atakować, ale - wbrew opiniom jednego z ekspertów komentujących ten mecz - była zespołem gorszym, co pokazały dwie kolejne bramki. Gospodarze robili, co chcieli, w polu karnym. Marko Divković miał tyle miejsca i czasu, że zdążył obrócić się z piłką, ustalić wynik na 4:0 i pół godziny przed końcem odebrać Pogoni wiarę, że ten wieczór może mieć szczęśliwe zakończenie.

LIGA KONFERENCJI - DRUGA RUNDA ELIMINACJI

Broendby Kopenhaga - Pogoń Szczecin 4:0

(S. Hedlund 17-z karnego i 33, M. Kvistgaarden 52, M. Divković 62)

Reklama
Reklama
Piłka nożna
Mundial w USA. Iran rozważa bojkot turnieju. Co zrobi FIFA?
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Piłka nożna
600 zbadanych meczów i jeden wniosek naukowców. Jak naprawdę wygrywa się mecze w piłce nożnej?
Piłka nożna
Losowanie Ligi Mistrzów i Ligi Konferencji. Z kim zagrają Barcelona, Lech i Raków?
Piłka nożna
Liga Konferencji. Wygrana "Jagi" we Włoszech, awans Lecha. Kto kolejnym rywalem?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama