Reklama

Liga Konferencji. Ważny wieczór dla polskiej piłki

Lech o awans do trzeciej rundy eliminacji zmierzy się w czwartek z Dinamo Batumi, Pogoń podejmie Broendby Kopenhaga, Lechia spotka się na wyjeździe z Rapidem Wiedeń, a Raków zagra z Astaną.

Publikacja: 20.07.2022 23:55

Dinamo Batumi (na zdjęciu trener Gia Geguchadze) to drużyna, która jeszcze kilka lat temu grała w dr

Dinamo Batumi (na zdjęciu trener Gia Geguchadze) to drużyna, która jeszcze kilka lat temu grała w drugiej lidze gruzińskiej.

Foto: PAP/Jakub Kaczmarczyk

Marzenia o Lidze Mistrzów prysły wcześniej niż zwykle, więc polskim kibicom przyszło trzymać kciuki za nasze drużyny w najmniej prestiżowych rozgrywkach UEFA.

Lech potknął się w Champions League już na pierwszej przeszkodzie, a klęska 1:5 w rewanżu z Karabachem Agdam musiała pozostawić ślady w psychice mistrzów Polski, skoro kilka dni później doznali trzeciej porażki z rzędu (0:2 ze Stalą Mielec w Ekstraklasie).

Teraz do Poznania przyjechał inny zespół, który szybko pożegnał się z LM - Dinamo Batumi. To ekipa, która jeszcze kilka lat temu grała w drugiej lidze gruzińskiej, a w ubiegłym roku po raz pierwszy sięgnęła po tytuł.

Liga Konfederacji
Druga runda eliminacji

Lech Poznań - Dinamo Batumi (18.00, TVP Sport)
Pogoń Szczecin - Broendby Kopenhaga (18.30, TVP 2)
Rapid Wiedeń - Lechia Gdańsk (19.00, Viaplay)
Raków Częstochowa - Astana (21.00, TVP Sport)

Pogoń, po wyeliminowaniu KR Reykjavik, czeka w czwartek dwumecz z o wiele bardziej doświadczonym Broendby, które w ubiegłym sezonie awansowało do fazy grupowej Ligi Europy, ale nie odniosło w niej ani jednego zwycięstwa.

Reklama
Reklama

Trzy lata temu w kwalifikacjach LE Broendby pokonało Lechię. Tego lata drużyna z Gdańska zostawiła po sobie na razie najlepsze wrażenie z klubów Ekstraklasy. Wygrała oba spotkania z Akademiją Pandew. Teraz poprzeczka idzie w górę - na drodze staje Rapid Wiedeń, regularny uczestnik pucharów. Jesienią występował w fazie grupowej Ligi Europy, wiosną w 1/16 finału Ligi Konferencji.

Czytaj więcej

Artur Boruc, król z Siedlec

Raków grę w kwalifikacjach LK zaczyna meczem z Astaną. W 2015 roku zespół z Kazachstanu awansował nawet do fazy grupowej Champions League, a dwa sezony później w eliminacjach wyrzucił za burtę Legię.

- Takie spotkania to dla nas nagroda za to, co zrobiliśmy w poprzednim sezonie (awans do czwartej rundy LK - przyp. red.). Gramy nie tylko dla siebie, ale dla całej polskiej piłki, bo punkty w rankingu są bardzo ważne - przypomina trener Marek Papszun.

Szykuje się święto w Częstochowie, bo Raków po raz pierwszy w pucharach podejmie przeciwnika na własnym stadionie.

Piłka nożna
Legenda japońskiego futbolu rozegra swój 41 sezon w zawodowej piłce
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Piłka nożna
Mundial na horyzoncie. Piłkarze reprezentacji Polski nie chcą utknąć na ławce rezerwowych
Piłka nożna
Trzech Polaków w Porto? 17-letni talent z Jagiellonii może pobić rekord Ekstraklasy
Piłka nożna
Harry Kane osobowością roku. Rekord Roberta Lewandowskiego zagrożony
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Piłka nożna
Łukasz Tomczyk. Nowy trener Rakowa jak atrakcyjna sąsiadka
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama