Reklama

Ukraina nie zagra na mundialu, awans Walii

Piłkarze z Ukrainy walczyli dzielnie o wyjazd do Kataru, ale w finale baraży przegrali w Cardiff z Walijczykami 0:1.
Andrij Jarmołenko po zakończeniu spotkania z Walią

Andrij Jarmołenko po zakończeniu spotkania z Walią

Foto: EPA/Peter Powell

To był mecz, na który czekała cała Ukraina, a może nawet Europa. Po półfinałowym zwycięstwie nad Szkocją zawodnikom Ołeksandra Petrakowa gratulował nawet prezydent Wołodymyr Zełenski. Dziękował im za "dwie godziny szczęścia", które w wojennych warunkach są tak bardzo potrzebne, żeby nie stracić nadziei.

Ukraińcy zbierali się w piwnicach, schronach i okopach, by choć na chwilę zapomnieć o wojennej traumie i kibicować swojej drużynie. W niedzielę było podobnie. Od awansu na mistrzostwa świata ich reprezentację dzielił krok.

Nie udało się go wykonać, choć sytuacji Ukraina miała sporo. Zdecydował jeden, w dodatku samobójczy gol. Pechowcem okazał się Andrij Jarmołenko. Kapitan, który cztery dni wcześniej był jednym z bohaterów spotkania w Glasgow, wbił piłkę do własnej bramki po strzale Garetha Bale'a z rzutu wolnego.

Ukraińcy się nie poddawali, szukali swoich okazji i atakowali do ostatniej minuty, oddali ponad 20 strzałów (w tym dziewięć celnych). Brakowało trochę precyzji, trochę szczęścia. I to Walijczycy, którzy w przeciwieństwie do meczu z Polską w Lidze Narodów zagrali już w najsilniejszym składzie, świętowali swój drugi awans na mundial.

Baraże o mundial
Finał

Walia - Ukraina 1:0 (A. Jarmołenko 34-sam.)

Reklama
Reklama

Czekali na to ponad 60 lat. W 1958 roku wyszli z grupy, w której mierzyli się ze Szwecją, Węgrami i Meksykiem. W ćwierćfinale przegrali z Brazylią po bramce Pelego. Teraz w Katarze ich rywalami będą Anglia, USA i Iran.

Piłka nożna
Robert Lewandowski przed barażami o mundial. „Mamy dwa finały. Wierzę, że awansujemy”
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Piłka nożna
Był nadzieją polskiej piłki, podniósł się po ciężkich kontuzjach. Czy Jakub Moder zbawi kadrę?
Piłka nożna
Ekstraklasa. Hit w Warszawie na remis, Legia dalej balansuje na krawędzi utrzymania
Piłka nożna
Czas na baraże. Czy Robert Lewandowski zagra jeszcze na mundialu?
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama