Ekstraklasa. Wisła Kraków wciąż tonie

Wisła Kraków odrobiła dwa gole straty, ale przegrała z Wisła Płock 3:4 po golu Mateusza Szwocha z rzutu karnego w 101. minucie meczu.

Publikacja: 25.04.2022 21:27

Ekstraklasa. Wisła Kraków wciąż tonie

Foto: PAP/Łukasz Gągulski

To było starcie drużyn o odmiennych motywacjach, z dwóch rejonów tabeli. Ekipie z Płocka nie grozi ani spadek, ani puchary, więc podopieczni Pavola Stano mogą grać na luzie i cieszyć się piłką. Biała Gwiazda od dwóch miesięcy jest w strefie spadkowej, a szans na wyrwanie się ponad kreskę ubywa.

Gospodarze atakowali, podchodzili do rywali pressingiem i sprawiali wrażenie, jakby zależało im bardziej, ale to płocczanie trafiali do siatki. Wisła przeprowadził w pierwszej połowie trzy błyskotliwe akcje - wysoką formą imponował zwłaszcza Jorghinho - oddała trzy celne strzały, zdobyła trzy bramki.

Przyjezdni byli zabójczo skuteczni, ale nie zmienia to faktu, że do przerwy prowadził zespół dojrzalszy, lepszy. Jerzy Brzęczek dokonał dwóch zmian - na boisko weszli przebojowi Momo Cisse oraz Elvis Manu - i jego podopieczni rozpoczęli dywanowe naloty na pole karne Krzysztofa Kamińskiego.

Gola kontaktowego strzelił Manu. Minęło kilkanaście minut i po akcji Giorgija Citaiszwiliego wyrównał Zdenek Ondrasek. Gospodarze nie obronili punktu, bo w ostatniej akcji piłki ręką w polu karnym dotknął Manu. Wisła wciąż jest w strefie spadkowej, a w niedzielę czekają ją derby z Cracovią.

30. kolejka

Wisła Kraków - Wisła Płock 3:4 (S. Ring 27, E. Manu 58, Z. Ondrasek 71 - P. Tomasik 10, Ł. Sekulski 12, 41, M. Szwoch 90+11)

Tabela

Miejsce Drużyna Mecze Punkty Bramki

1. Raków Częstochowa 31 65 56-28

2. Lech Poznań 31 65 61-21

3. Pogoń Szczecin 31 62 60-28

4. Lechia Gdańsk 30 52 47-32

5. Piast Gliwice 30 47 39-32

6. Wisła Płock 30 45 45-44

7. Radomiak Radom 30 43 36-31

8. Cracovia 30 41 36-38

9. Górnik Zabrze 30 40 44-45

To było starcie drużyn o odmiennych motywacjach, z dwóch rejonów tabeli. Ekipie z Płocka nie grozi ani spadek, ani puchary, więc podopieczni Pavola Stano mogą grać na luzie i cieszyć się piłką. Biała Gwiazda od dwóch miesięcy jest w strefie spadkowej, a szans na wyrwanie się ponad kreskę ubywa.

Gospodarze atakowali, podchodzili do rywali pressingiem i sprawiali wrażenie, jakby zależało im bardziej, ale to płocczanie trafiali do siatki. Wisła przeprowadził w pierwszej połowie trzy błyskotliwe akcje - wysoką formą imponował zwłaszcza Jorghinho - oddała trzy celne strzały, zdobyła trzy bramki.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Piłka nożna
Takiego sezonu Robert Lewandowski nie miał od 11 lat. Czy Hansi Flick odmieni Barcelonę?
Piłka nożna
Holstein Kiel zadebiutuje w piłkarskiej Bundeslidze
Piłka nożna
Ekstraklasa. Dlaczego Jagiellonia Białystok została mistrzem Polski?
Piłka nożna
PKO BP Ekstraklasa. Jagiellonia mistrzem Polski. Kto trzecim spadkowiczem?
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Piłka nożna
Xavi zwolniony z Barcelony przed ostatnim meczem sezonu
Materiał Promocyjny
Jak sztuczna inteligencja może być wykorzystywana przez przestępców cybernetycznych?