Marcus Rashford, Jadon Sancho i Bukayo Saka od kilku dni przekonują się, jak krótka bywa droga od miłości do nienawiści. Kiedy rozgrywali dobre mecze w reprezentacji, byli idolami, gdy nie wykorzystali w finale rzutów karnych, internetowi hejterzy natychmiast wypomnieli im czarny kolor skóry.
Profile zawodników w mediach społecznościowych zapełniły się obrzydliwymi komentarzami. – Część z nich pochodziła z zagranicy, ale część napisali nasi rodacy. Takie nadużycia są niewybaczalne – podkreśla selekcjoner Anglików Gareth Southgate. – To moja decyzja, kto strzela karne. Robią to zarówno bardziej, jak i mniej doświadczeni gracze.