Po trwającej ponad godzinę naradzie dowiedzieliśmy się tylko tyle, że spotkanie się odbyło, a PZPN „w trosce o przebieg rozmów prowadzonych w tej sprawie do odwołania nie będzie udzielał dalszych komentarzy”.
– Posiedzenie w całości poświęcone było przyszłości trenera. Podejrzewam, że sprawa powinna się wyjaśnić do końca roku – dodała Aleksandra Rosiak, dyrektor departamentu komunikacji i mediów w PZPN.
Wieczorem prezes Cezary Kulesza poinformował, że zarząd PZPN podjął jednogłośną decyzję o rozwiązaniu kontraktu z trenerem.
„W ramach porozumienia były selekcjoner zapłaci PZPN odszkodowanie zgodne z oczekiwaniami federacji” - przekazał Kulesza.
Czytaj więcej
W środę odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej. Po spotkaniu zorganizowany konferencję prasową, na której nie o...
To, że w środę nie poznamy jeszcze nazwiska nowego selekcjonera, było wiadomo już wcześniej. Prezes Cezary Kulesza mówił „Rz”, że przyjdzie na to poczekać do nowego roku.
W Polsce Sousa zarabiał 70 tys. miesięcznie, w Brazylii ma pobierać nawet dwukrotnie wyższe wynagrodzenie. Brazylijskie media informowały, że Sousa zapłaci polskiemu związkowi około 300 tys. euro za rozwiązanie kontraktu.
Portal WP Sportowe Fakty informuje, że wynegocjowana kwota może być znacznie wyższa i sięgać 2 milionów złotych. Dodatkowo szkoleniowiec i jego sztab zrzekają się roszczeń od PZPN, m.in. wynagrodzenia za grudzień.
Wieczorem o zatrudnieniu Sousy poinformowało Flamengo. Szkoleniowiec podpisał z klubem dwuletni kontrakt.
"Miejcie wiarę w siebie i do zobaczenia w Katarze" - napisał Sousa na swoim profilu na Instagramie. Były szkoleniowiec we wpisie podziękował prezesowi Zbigniewowi Bońkowi, pracownikom PZPN i polskim kibicom.
Sousie, który od początku nalegał na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron, bardzo się spieszyło, ale to PZPN miał karty w swoich rękach. Dopóki sprawa nie zostanie załatwiona, Portugalczyk nie mógł prowadzić nowej drużyny.
W mediach przewijają się kolejne nazwiska jego potencjalnych następców. Niezmiennie wysoko stoją akcje Adama Nawałki, ale według TVP Sport zainteresowanie krótkoterminową współpracą wyraził Dick Advocaat. Holender w latach 2010–2012 trenował reprezentację Rosji, z którą zmierzymy się w barażach.