Reklama

Od Messiego do Jokicia czyli jak znaleźć sportowy talent i na tym zarobić

Nie wystarczy mieć talent. Trzeba jeszcze w odpowiednim wieku zacząć trenować, najlepiej z najlepszymi. Nieoszlifowane diamenty wyszukują skauci. Najbogatsze kluby świata mają ich już praktycznie wszędzie. Ale nawet to nie gwarantuje sukcesu.
Ściągnięcie 13-letniego Leo Messiego do Barcelony było krokiem ryzykownym. Nikt nie mógł dać gwaranc

Ściągnięcie 13-letniego Leo Messiego do Barcelony było krokiem ryzykownym. Nikt nie mógł dać gwarancji, że z mikrego chłopaka wyrośnie futbolowy geniusz, reprezentant Argentyny.

Foto: AFP

Nie ma za małego stadionu albo za skromnej hali. Nie ma zbyt słabych rozgrywek. Nie ma kraju, którego nie bierze się pod uwagę. Sportowe talenty rodzą się wszędzie i trzeba sieci zarzucać naprawdę gęsto, żeby nikogo nie przegapić. Tam, gdzie są wielkie pieniądze, a rywalizacja toczy się na najwyższym poziomie, robi się wszystko, by wyprzedzić konkurencję i znaleźć perełkę. Nie ma dolnej granicy wieku. Wystarczy, że dziecko zaczyna biegać i kopać piłkę. Na celowniku są też starsi, nawet tacy, którzy już rywalizują wśród seniorów. Pierwsi to inwestycja, której zwrot może nastąpić nawet po kilkunastu latach. Drudzy kosztują więcej, dlatego inwestycja w nich musi się zwrócić dużo szybciej.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama