Trzecia wojna futbolowa zaczęła dobiegać końca po poniedziałkowym porozumieniu między poróżnionymi stronami. PZPN uznał większość zarzutów stawianych przez ministerialną komisję kontrolującą związek. Zobowiązał się do jak najszybszego usunięcia uchybień w statucie i regulaminach.
– Polski Związek Piłki Nożnej uznał kompetencje Niezależnej Komisji Wyborczej – powiedział członek NKW i dyrektor gabinetu ministra sportu Adam Giersz. – Wczorajsze rozmowy z PZPN są początkiem pracy komisji, a to już jest powód do wycofania przez ministra Mirosława Drzewieckiego wniosku o ustanowienie w PZPN tymczasowego kuratora.
– Rozmowy trwały około trzech godzin i gdybyśmy chcieli użyć języka dyplomacji, powiedzielibyśmy, że przebiegały w przyjaznej atmosferze – stwierdził rzecznik PZPN Zbigniew Koźmiński.
Ze strony PZPN w negocjacjach wzięli udział prezes Michał Listkiewicz, wiceprezes Jerzy Engel, sekretarz generalny Zdzisław Kręcina, rzecznik Zbigniew Koźmiński i mecenas Marcin Wojcieszak, który rok temu pełnił funkcję kuratora związku. Ministerstwo reprezentował Adam Giersz i dyrektor Departamentu Prawnego Rafał Wosik. Trzecią stroną był kurator Robert Zawłocki.
PZPN ma usunąć w ciągu 14 dni wszelkie wskazane uchybienia prawne. W przyszłym tygodniu (nie ma jeszcze ustalonej daty) w Warszawie zbierze się zarząd związku, który zatwierdzi podjęte wczoraj decyzje. Sprawy wymagające decyzji walnego zgromadzenia powinny zostać uporządkowane w ciągu 90 dni od rozpoczęcia kadencji nowych władz.
Inne zmiany, nad którymi prawnicy nie powinni pracować w pośpiechu (m.in. poprawki w regulaminie dyscyplinarnym), zostaną uwzględnione w „możliwie najszybszym terminie”.
Rozpoczęcie prac Niezależnej Komisji Wyborczej stanowi podstawę do dalszych działań ministra. Dziś, a najpóźniej jutro, powinien on złożyć wniosek o odwołanie kuratora. Decyzja o wycofaniu Zawłockiego należy do Trybunału Arbitrażowego.
Żeby FIFA nie miała żadnych formalnych zastrzeżeń, do soboty 11 października kuratora w PZPN nie powinno już być. Sobotni mecz Polska – Czechy może się odbyć tylko pod warunkiem, że w PZPN będą stare władze uznawane przez FIFA, a nie kurator.
Robert Zawłocki jest tego świadomy: – Nie wiem, czy jutro przyjdę do pracy, czekam na decyzję trybunału – powiedział PAP kurator. – Z satysfakcją przyjąłem treść porozumienia, przyjmuję do wiadomości, iż zawieszony zarząd uznał zdecydowaną większość zarzutów ministra i zobowiązał się do niezwłocznego naprawienia błędów. Zwrócę się do trybunału z informacją, że praca kuratora może być realizowana przez Niezależną Komisję Wyborczą – mówi Zawłocki.
Wszystkie decyzje podjęte przez kuratora przestały obowiązywać. Także ta najważniejsza – o odwołaniu wyznaczonego na 30 października terminu nadzwyczajnego zjazdu PZPN. Odbędzie się on w wyznaczonym terminie, chociaż m.in. o tym będą jeszcze rozmawiać członkowie Niezależnej Komisji Wyborczej. W piątek mają się spotkać na posiedzeniu w Zurychu.
Przypomnijmy, że w skład komisji wchodzą: przedstawiciel prezydenta Michał Kleiber, Adam Giersz, Jerome Champagne z FIFA i David Taylor z UEFA. FIFA zaprosiła na spotkanie również prezesa Michała Listkiewicza.
[ramka]Trzy osoby, trzydzieści zarzutów
Do wrocławskiej prokuratury przewieziono wczoraj dwóch kolejnych działaczy piłkarskich (o inicjałach E.W. i E.A.) oraz Romana D., byłego piłkarza, a potem trenera Motoru Lublin i innych lubelskich klubów. Śledczy postawili im ponad 30 zarzutów dotyczących ustawiania meczów. Łączna kwota łapówek miała wynieść ponad 100 tys. zł. Wobec jednego z mężczyzn zastosowano dozór policyjny i 10 tys. zł poręczenia majątkowego.
Prokuratorzy przedstawili wczoraj zarzuty również trzem obserwatorom piłkarskim, którzy zgłosili się na wcześniejsze wezwanie. Śledztwo w sprawie korupcji w polskiej piłce trwa od maja 2005 roku. Do tej pory zarzuty usłyszało już ponad 100 osób.
mjr[/ramka]
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autora[link=mailto:s.szczeplek@rp.pl]s.szczeplek@rp.pl[/link][/i]