Zainteresowanie stadionem jest ogromne. Liczba wyrobionych Kart Kibica, które są niezbędne do wejścia na arenę, jest imponująca. – Do tej pory wydanych zostało ponad 60 tys. kart – mówi Marek Drabczyk, członek zarządu KP Legia. Także bilety na inauguracyjny mecz z Arsenalem Londyn rozeszły się błyskawicznie. – Kasy zostały otwarte punktualnie o godz. 11 w niedzielę. Wieczorem wejściówek już praktycznie nie było – mówi Drabczyk. Sprzedano także ponad 8 tys. karnetów, co jest absolutnym rekordem w historii klubu.
[srodtytul] Próba generalna[/srodtytul]
Już dzisiaj próba generalna przed sobotnim, oficjalnym otwarciem stadionu, które uświetni mecz z Arsenalem Londyn. Na obiekcie przy Łazienkowskiej odbędzie się prezentacja nowej drużyny Legii oraz całego sztabu szkoleniowego. – Kibice będą mieli okazję poznać nowych zawodników, którzy wzmocnili zespół, oraz nowego trenera. Ponadto posiadacze karnetów będą mogli zapoznać się ze swoim stałym miejscem na stadionie – mówi Danuta Kowalska, dyrektor ds. marketingu i komunikacji Legii.
Przedstawiciele klubu liczą po cichu na pełny stadion, dlatego wejścia do poszczególnych sektorów zostaną otwarte już o godz. 19, czyli na dwie godziny przed rozpoczęciem ceremonii. Po prezentacji kibice będą mogli podziwiać efektowny pokaz sztucznych ogni. – Dodatkową atrakcją będzie pełna iluminacja stadionu – mówi Kowalska.
[srodtytul] Rodziną na stadion[/srodtytul]
Władzom Legii zależy na przyciągnięciu na stadion nowych kibiców oraz rodziców z dziećmi. Właśnie dla rodzin przygotowany został specjalny sektor znajdujący się w narożniku trybun Południowej i Wschodniej. – Jest to nowość na polskich stadionach, choć w Europie to niemal standard – mówi Drabczyk.
– Chcemy, żeby to miejsce żyło własnym życiem. Planujemy m.in. dodatkowe atrakcje dla najmłodszych. Zainteresowanie tym sektorem jest bardzo duże, dlatego klub rozważa jego powiększenie.
Ze względów bezpieczeństwa wejście do sektora rodzinnego będzie oddzielone od wejścia na trybunę dla najbardziej zagorzałych fanów.
[b][link=http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/1,501774.html]Ciąg dalszy tekstu w Życiu Warszawy[/link][/b]