Reklama

FIFA wszczęła śledztwo. Katar straci mundial?

Prezydent FIFA Sepp Blatter nie wyklucza ponownych wyborów gospodarza mistrzostw świata w 2022 r. Kłopoty ma jego rywal w wyborach na szefa federacji
Mohamed Bin Hammam

Mohamed Bin Hammam

Foto: AFP

Dochodzenie w sprawie korupcji podczas wyborów ma skończyć się jeszcze przed wyborami na szefa FIFA. Blatter zapewnił, że jest wstrząśnięty zarzutami.

Wcześniej brytyjski parlament opublikował list gazety "Sunday Times", która ujawniła korupcyjny skandal, w którym redakcja skarżyła się na brak reakcji FIFA. Federacja po poprzednim dochodzeniu zawiesiła sześciu urzędników, między innymi Amosa Adamu, nigeryjskiego członka Komitetu Wykonawczego, który został sfilmowany podczas negocjowania wartego 500 tys. funtów kontraktu w zamian za swój głos.

Pochodzący z Kataru prezydent azjatyckiej federacji Mohamed Bin Hammam, który jest rywalem Blattera w wyborach na szefa FIFA (odbędą się 1 czerwca) ma kłopoty związane nie tylko z mundialem w swoim kraju.

Komisja Etyki FIFA wszczęła postępowanie przeciwko swoim czterem wpływowym członkom. Śledztwo dotyczy oszustw finansowych i nieprawidłowości w trakcie przygotowań do wyborów na prezydenta FIFA. Głównym podejrzanym jest przewodniczący Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej.

Oprócz Bin Hammama, podejrzani o korupcję są również Jack Warner z Trynindadu i Tobago, który pełni funkcję wiceprezydenta FIFA i prezydenta CONCACAF, oraz Debbie Minguell i Jason Sylvester z Karaibskiej Unii Piłkarskiej (CFU).

Reklama
Reklama

Cała czwórka jutro ma wydać oświadczenia komentujące zarzuty, a w niedzielę stawić się przed Komisją Etyki.

Piłka nożna
Real Madryt–Manchester City. Królewscy nie zostawili złudzeń, hattrick Federico Valverde
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Skala sprzedaży rośnie szybciej niż logistyka – typowe wyzwania firm
Piłka nożna
Europa zachwycona nastolatkiem z Polski. Czy Oskar Pietuszewski zagra w barażach o mundial?
Piłka nożna
Iran chce się wycofać z Mundialu. Szef FIFA: Trump zapewnił, że są mile widziani
Piłka nożna
Liga Mistrzów. Rzut karny ratuje Barcelonę, niecodzienny debiut bramkarza Tottenhamu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama