Zagłębie Sosnowiec strzeliło pierwszego gola już w 11 minucie - strzał Szymona Pawłowskiego Mateusz Lis jeszcze obronił, ale przy dobitce Żarko Udovicicia był już bezradny - czytamy w Onecie.

W 24. minucie było 2:0 - Vamara Sanogo wrzucił piłkę w pole karne, a Giorgi Gabedawa strzałem z woleja zdobył drugiego gola dla gospodarzy.

W 28. minucie Wisła strzeliła kontaktowego gola - Krzysztof Drzazga wyłożył piłkę Marko Kolarowi, a temu pozostało dopełnić formalności.

W 50. minucie drugiego gola w tym spotkaniu zdobył Udovicić - i zrobiło się 3:1.

Wtedy do odrabiania strat rzuciła się Wisła. W 52. minucie bramkarz Zagłębia odbił piłkę po strzale Łukasza Klemenza, futbolówka trafiła ostatecznie do Łukasza Burligi a ten pewnie trafił do siatki.

W 64. minucie po faulu na Sławomirze Peszko w polu karnym Zagłębia sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Rafał Pietrzak - i zrobiło się 3:3.

Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy - w 84. minucie Mateusz Możdżeń wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Udoviciciu i zapewnił walczącym o utrzymanie gospodarzom cenne trzy punkty.

Zagłębie Sosnowiec - Wisła Kraków 4:3 (2:1)

Bramki: Żarko Udovicić (11, 50), Giorgi Gabedawa (24), Mateusz Możdżeń (84) - Marko Kolar (28), Łukasz Burliga (52), Rafał Pietrzak (64-karny)