Jeśli jutro Napoli przegra z Genoą, to Juventus będzie mógł świętować mistrzostwo Włoch. Żaden inny zespół w historii nie zapewnił sobie mistrzostwa na siedem kolejek przed końcem ligi. Rekord należy do Fiorentiny i Interu Mediolan, które po tytuł sięgały na pięć kolejek przed końcem sezonu.
Juventus w spotkaniu z Milanem nie mógł skorzystać ze swoich dwóch podstawowych zawodników. Cristiano Ronaldo wraca do zdrowia po kontuzji i ma być gotowy na mecz Ligi Mistrzów z Ajaxem Amsterdam, podobnie jak obrońca Giorgio Chiellini, któremu dziś Massimiliano Allegri dał odpocząć.
Wynik spotkania w 39. minucie otworzył Piątek. Obrona gospodarzy popełniła błąd i do piłki doszedł Bakayoko. Podał do Polaka, który mierzonym strzałem pokonał Szczęsnego.
Dla Piątka to 21. bramka w tym sezonie Serie A. Razem z Quagliarellą zajmuje pierwsze miejsce w klasyfikacji strzelców. We wszystkich rozgrywkach w tym sezonie Piątek strzelił więcej niż 10 bramek zarówno dla Genoi (19), jak i Milanu (10).
Juventus doprowadził do wyrównania po przerwie. Musacchio faulował w polu karnym Dybalę. Portugalczyk zamienił rzut karny na bramkę.
Zwycięską bramkę dla gospodarzy zdobył w 84. minucie 19-letni Moise Kean. Młody napastnik strzelał bramkę w pięciu ostatnich meczach reprezentacji Włoch i Juventusu.
Po 31. kolejkach Juventus ma 84 punkty, Milan z 52. punktami jest czwarty, co daje awans do Ligi Mistrzów.