– Tylko, błagam, niech pan nie pisze o nas jako o amatorach, którzy musieli brać zwolnienia z pracy na mecz Pucharu Polski. Jesteśmy profesjonalną drużyną – już na początku rozmowy z „Rzeczpospolitą" gorączkuje się trener Błękitnych Krzysztof Kapuściński.
Błękitni w II lidze (trzeci poziom rozgrywkowy) zajmują miejsce w środku tabeli, bez widoków na awans. Zagrają jednak w półfinale Pucharu Polski, po tym jak wyeliminowali Cracovię (dwa razy wygrali 2:0). Ich rywalem będzie Lech Poznań.
– Gdybyśmy chcieli z nimi zagrać sparing, to pewnie by się nie udało, a tak czeka nas przygoda życia – uśmiecha się drugi trener i wciąż aktywny zawodnik, 39-letni Jarosław Piskorz, który jest w Błękitnych od zawsze.