Reklama

Ekstraklasa: Pożegnanie jesieni

W ten weekend ligowcy zagrają ostatni raz w tym roku. Niezależnie od wyniku ostatniego meczu, piłkarze Piasta Gliwice pozostaną do wiosny liderami ekstraklasy.
Ekstraklasa: Pożegnanie jesieni

Foto: Fotorzepa,Grzegorz Rutkowski

Tego, przed startem ligi nie spodziewali się chyba nawet oni sami, choć bardziej oszołomiona jest reszta ligowej stawki. Piast, który wczesną wiosną był dla potentatów tylko niegroźnym wybrykiem z początku sezonu, z czasem stał się najbardziej przewidywalną – w pozytywnym znaczeniu – drużyną ligi. Mimo to, rywalom wciąż brakuje wobec Piasta pokory. Po ostatnim remisie przy Łazienkowskiej, obrońca Legii Tomasz Brzyski zadrwił z gliwiczan mówiąc, że rywale przez cały mecz się bronili, a na koniec oddali jeden strzał i wywalczyli szczęśliwy remis. – Legia musi nas szanować, jesteśmy przecież liderem – mówił szkoleniowiec Piasta Radoslav Latal.

Szanować Piasta musi też Lech Poznań, obudzony przez Jana Urbana mistrz Polski. W ostatnim meczu „Kolejorz" zagra właśnie w Gliwicach. Jeśli gospodarzom uda się wygrać, okaże się, że w rundzie zasadniczej w meczach z mistrzem i wicemistrzem gliwiczanie zdobyli 10 z 12 możliwych punktów. Znacznie gorzej dzieje się w Zabrzu, Wrocławiu i Bielsku, gdzie nastroje są podłe i panuje chandra. Tamtejsze drużyny zajmują trzy ostatnie miejsca w tabeli. Na jej dnie jest Górnik, ale sytuacja Śląska i Podbeskidzia wcale nie jest znacząco lepsza. Wszędzie tli się jednak nadzieja, a każdy z zespołów pokłada ją w czym innym.

Wrocławianie liczą na nowego trenera. Romuald Szukiełowicz – podobnie jak jego poprzednik Tadeusz Pawłowski także były piłkarz Śląska – ma zmobilizować zespół i sprawić, by znów mu się chciało. Zaczął nie najlepiej, bo od odpadnięcia z Pucharu Polski, ale zimą ma postawić graczy na nogi. Górnik liczy na transfery. Z jednej strony Leszek Ojrzyński chce, by działacze sprowadzili do Zabrza skutecznego napastnika i lewonożnego obrońcę, z drugiej podkreśla, że ma zbyt dużą kadrę i kilka kontraktów trzeba rozwiązać. Być może wciąż pamięta, jak ostatnim razem skończył się dla Górnika przeszacowany budżet – w 2009 roku, pod wodzą Henryka Kasperczyka po raz drugi w swojej historii spadł z ligi.

W Podbeskidziu – co jest miłą odmianą – nie należy spodziewać się nerwowości, działacze liczą na ciągłość pracy Roberta Podolińskiego. W poniedziałek do Bielska przyjeżdża Śląsk. To może być istotny dla obu zespołów mecz. Bardziej prawdopodobne, że będzie przygnębiający – dla kibiców.

Pierwsza przyszłoroczna kolejka: 12-15 lutego

Reklama
Reklama

21. KOLEJKA Piątek: Zagłębie – Górnik Zabrze (g. 18, Eurosport 2) Wisła – Pogoń (20.30, Canal+ Sport) Sobota: Termalica – Ruch (15.30, Canal+ Sport) Górnik Łęczna – Lechia (18, Sport+) Jagiellonia – Cracovia (18, Canal+ Sport) Niedziela: Korona – Legia (15.30, Canal+ Sport) Piast – Lech (18, Canal+) Poniedziałek: Podbeskidzie – Śląsk (18, Eurosport 2)

Piłka nożna
Afera w polskiej piłce. Grali u bukmachera, mieli obstawiać nawet mecze ze swoim udziałem
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Piłka nożna
Barcelona wybiera prezesa. Gra o przyszłość Roberta Lewandowskiego
Piłka nożna
Wojna USA i Izraela z Iranem komplikuje organizację mundialu w USA
Piłka nożna
Tyle zapłacimy za bilety na mecz Polska-Albania. Sprzedaż już ruszyła
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama