Legia pod wodzą Jacka Magiery przechodzi metamorfozę i wraca na odpowiednie tory. Już wygrzebała się z dolnej połowy tabeli i traci tylko osiem punktów do lidera (po majowym podziale – cztery). Ewidentnie chce się włączyć w walkę o mistrzostwo. Jagiellonia jednak jest jedną z sensacji tego sezonu, a młody, ofensywnie i efektownie grający zespół Michała Probierza świadom jest, że ewentualne zwycięstwo z Legią zapewni im ogromny komfort.
Do tej pory najlepszym zawodnikiem sezonu był Konstantin Vassiljev. Reprezentant Estonii strzelił już w tym sezonie osiem goli – tym samym po 15 kolejkach ma już o jedno trafienie bardziej okazały dorobek niż w swoim najlepszym sezonie w ekstraklasie. Rozgrywający jednak nie tylko zdobywa gole, ale też asystuje i przede wszystkim prowadzi grę lidera z Podlasia.
Defensywny pomocnik Jacek Góralski dostał powołanie do reprezentacji Adama Nawałki i dość nieoczekiwanie wyszedł nawet w podstawowym składzie w ostatnim w tym roku meczu kadry – sparingu ze Słowenią w poniedziałek. Coraz głośniej mówi się o tym, że 24-letni Góralski miałby przejść taką samą drogę jak Michał Pazdan. Czyli poprzez dobrą grę w Jagiellonii i awans do reprezentacji zapracować na transfer do Legii.
W Białymstoku szykuje się rekord frekwencji na wciąż jeszcze nowym stadionie. Szkoda tylko, że szefowie klubu postanowili jednak ten świąteczny nastrój popsuć. Kilka tygodni temu Jagiellonia wydała oświadczenie, w którym oznajmiała, że z powodu prac remontowych do końca roku nie będzie wpuszczała kibiców gości na sektor przeznaczony dla przyjezdnych. Dostała na to zgodę spółki Ekstraklasa SA. Z Warszawy do Białegostoku jest 180 kilometrów, dobra droga, więc można się było spodziewać, że wiadomość ta nie ucieszy kibiców Legii.
Tym, co wywołało jednak ich prawdziwą wściekłość, jest fakt, że w związku z olbrzymim zainteresowaniem spotkaniem z mistrzem Polski fani Jagiellonii będą mogli kupować bilety na sektory, które w normalnych warunkach są puste – tak zwane sektory buforowe, oddzielające od przyjezdnych fanów – ale także na ten „remontowany" sektor gości.