Reklama
Rozwiń
Reklama

Powrót Ekstraklasy: Gra gabinetowa

W Legii działo się najwięcej, zarówno na boisku. jak i poza nim. Pozycji lidera wiosną bronić będzie Jagiellonia, która zachowała wszystkich piłkarzy.

Aktualizacja: 08.02.2017 20:50 Publikacja: 08.02.2017 20:20

Guilherme (Legia) i Konstantin Vassiljev (Jagiellonia): Zimą należeli do najlepszych w lidze, wiosną

Guilherme (Legia) i Konstantin Vassiljev (Jagiellonia): Zimą należeli do najlepszych w lidze, wiosną powinno być podobnie.

Foto: Rzeczpospolita, Grzegorz Rutkowski

Po blisko dwóch miesiącach przerwy rozgrywki wznawia ekstraklasa – i chociaż tabelę otwiera Jagiellonia Białystok, która dzięki lepszej różnicy bramek wyprzedza Lechię Gdańsk, uwaga wszystkich koncentruje się na Legii – tej boiskowej, a przede wszystkim gabinetowej.

Konflikt między współwłaścicielami Legii na szczęście jest chyba bliżej rozwiązania. We wtorek wieczorem Dariusz Mioduski, Bogusław Leśnodorski i Maciej Wandzel spotkali się w siedzibie Polskiej Rady Biznesu. Po ponadtrzygodzinnych negocjacjach w końcu znaleziono kompromis.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Dodatkowe -10% na BLACK WEEK

Kup roczną subskrypcję w promocji Black Week - duet idealny i korzystaj podwójnie!

Zyskujesz:

- Roczny dostęp do The New York Times, w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

- RP.PL — rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i świata z dodatkową weekendową porcją błyskotliwych tekstów magazynu PLUS MINUS.

Reklama
Piłka nożna
Polska walczy o gwarantowane miejsce w Lidze Mistrzów. Legia znów nie pomogła
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Piłka nożna
„Trzeba żyć chwilą”. Grzegorz Krychowiak dla „Rzeczpospolitej”
Piłka nożna
Liga Konferencji. Kryzys Legii nadal trwa, zwycięska Jagiellonia
Piłka nożna
Liga Konferencji. Częstochowskimi rymami w trenera Papszuna. Wygrane Lecha i Rakowa
Piłka nożna
Liga Mistrzów. Arsenal przerwał serię Bayernu, popis Kyliana Mbappe, bramka Piotra Zielińskiego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama