Cień Rosji na mundialu. Ukraińców w Katarze brakuje

Światowa federacja piłkarska wiosną ugięła się pod presją i wyrzuciła Rosjan z eliminacji mundialu, ale to nie znaczy, że w Katarze jest o nich cicho.

Publikacja: 01.12.2022 12:32

Flaga Rosji na mundialu pojawia się na korkach reprezentanta Kamerunu, który wychował się w Rosji

Flaga Rosji na mundialu pojawia się na korkach reprezentanta Kamerunu, który wychował się w Rosji

Foto: AFP

Korespondencja z Kataru

Już podczas ceremonii otwarcia do parady maskotek z poprzednich turniejów organizatorzy zaprosili wystrojonego w narodowe barwy wilka Zabiwakę, który towarzyszył kibicom cztery lata temu w Rosji.

Rosję na mundial w bucie, a właściwie na bucie przemycił także Gael Ondoua, bo umieścił tam jej flagę – tuż obok kameruńskiej. Piłkarz ten urodził się w stołecznym Jaunde, ale jest synem dyplomaty, który zabrał go na placówkę do Rosji. Dziewięciolatek w obcym kraju dorastał przy sowieckim kinie i przyjął prawosławną wiarę. Kremlowskie media nazywają go „Naszym Kameruńczykiem”.

Ondoua spędził w Rosji większość kariery. Futbolu uczył się w Lokomotiwie Moskwa, terminował także w CSKA i bronił barw Anży Machaczkała. Ma rosyjski paszport, ale powołania do tamtejszej kadry się nie doczekał. Wreszcie w marcu dostrzegli go w Kamerunie.

Jego wejście na boisko w meczu ze Szwajcarią rozpętało dyskusję. „Rosyjska flaga na moich butach to wyraz szacunku wobec kraju, gdzie dorastałem i otrzymałem piłkarską edukację. Żyją tam moi bliscy, którzy zawsze są przy mnie. Rosja to nasz wspólny dom. Gram z jej flagą na butach od wielu lat i nie zamierzam przerywać tej tradycji” – napisał Ondoua na Telegramie.

FIFA umywa ręce. – Komisja dyscyplinarna o wszystkim wie i nie widzi problemu. Piłkarz wychował się w Rosji, ma podwójne obywatelstwo, a na butach umieścił jedynie flagę swojego kraju – mówi w rozmowie z norweską telewizją NRK oficer prasowy FIFA Giovanni Marti.

Czytaj więcej

Urodzony w Kamerunie Embolo daje zwycięstwo Szwajcarii

Ondoua jest więc w praktyce reprezentantem Rosji na mundialu. Niewykluczone, że duchem wcale nie jedynym. 

– Przykro mi, że moi rosyjscy przyjaciele nie są tu z nami. Tamtejsza reprezentacja to wielki zespół, a ja zawsze mówiłem, że sport i polityka nie powinny iść w parze – przekonuje reprezentant Chorwacji i piłkarz Zenita St. Petersburg Dejan Lovren.

Język rosyjski dało się usłyszeć w strefie wywiadów. Nie tylko za sprawą Ondouay, ale także Grzegorza Krychowiaka. To, że po meczu z Meksykiem porozmawiał po rosyjsku z tamtejszymi dziennikarzami, skrzętnie odnotowały prokremlowskie media.

Rosyjscy kibice ściskają kciuki za Serbów. Tuż przed ich meczem z Brazylijczykami w mediach społecznościowych reprezentacji Rosji pojawił się wpis: „Powodzenia! Wierzymy w wasz sukces, bracia”. Widać było na trybunach pojedyncze koszulki reprezentacji Rosji, niektórzy skandowali nawet nazwisko Władimira Putina.

Grupa kibiców dopingowała nie tylko Serbów, ale także Irańczyków w meczu z Amerykanami, co zauważyła rosyjska agencja TASS. Putin gratulował emirowi udanego otwarcia mundialu, a emir dziękował mu kilka tygodni wcześniej za pomoc w organizacji imprezy. Jest na miejscu w Katarze rosyjska delegacja, dziennikarze oraz blisko stu wolontariuszy.

Rosjanie są na mundialu widoczni, brakuje za to Ukraińców

Ambasador Rosji w Katarze Siergiej Pietrow na ceremonię otwarcia wziął ze sobą flagę i z dumą raportował, że kibice reagują na nią bardzo przychylnie. Podobno prosili o zdjęcia. Jako jeden z pierwszych miał pospieszyć do niego znany brazylijski kibic, opłacony przez Katarczyków Tomer Savoia.

Rosjanie są na mundialu widoczni, brakuje za to Ukraińców. Przegrali baraż z Walijczykami, a później bez skutku domagali się miejsca na mistrzostwach świata kosztem Iranu, skoro tamtejszy reżim brutalnie tłumi antyrządowe protesty oraz sprzedaje sprzęt rosyjskiej armii.

Nikt się o nich nie upomniał. Temat wypłynął na chwilę podczas jednej z konferencji prasowych, kiedy dziennikarz zapytał o wojnę w Ukrainie Matty’ego Casha. – Śledzimy te wieści z olbrzymim smutkiem, jesteśmy z nimi myślami – odpowiedział reprezentant Polski.

O wojnie we właściwym kontekście przypomniał kibic, który wbiegł na boisko podczas meczu Portugalia – Urugwaj w koszulce z napisem „Ocalcie Ukrainę”. Telewidzowie tego nie zobaczyli, ale o akcji pisały media całego świata. Jej bohaterem okazał się Włoch Mario Ferri – piłkarz i aktywista. W marcu przyjechał on do Polski, żeby pomagać na granicy uchodźcom z Ukrainy. 

Korespondencja z Kataru

Już podczas ceremonii otwarcia do parady maskotek z poprzednich turniejów organizatorzy zaprosili wystrojonego w narodowe barwy wilka Zabiwakę, który towarzyszył kibicom cztery lata temu w Rosji.

Pozostało 96% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Mundial 2022
Influencer świętował na murawie po zwycięstwie Argentyny. FIFA prowadzi dochodzenie
Mundial 2022
Messi wskrzesza przeszłość. Przed Argentyną otwiera się szansa na lepsze jutro
Mundial 2022
Hubert Kostka: Idźmy argentyńską drogą
Mundial 2022
Szymon Marciniak: Z dżungli na salony
Mundial 2022
Stefan Szczepłek o finale mundialu: Tylko w piłce takie rzeczy