We wtorek na mundialu w Katarze w pierwszym meczu grupy C Argentyna mierzyła się z Arabią Saudyjską. Argentyńczycy pod wodzą Lionela Messiego liczyli na wyrównanie światowego rekordu 37 meczów bez porażki. Początek spotkania przebiegał po myśli "Albicelestes", którzy w 10. minucie wyszli na prowadzenie po bramce Messiego z rzutu karnego.
W pierwszej połowie piłkarze zajmującej 51. miejsce w rankingu FIFA Arabii Saudyjskiej nie oddali celnego strzału na bramkę swych rywali. Na początku drugiej połowy ruszyli do ataku, szybko zdobywając dwa gole. Na listę strzelców wpisali się Saleh Al-Shehri oraz Salem Al-Dawsari. Argentyna (3. w rankingu FIFA) próbowała wyrównać, ale świetnie spisywał się bramkarz Arabii Saudyjskiej. Do końca spotkania wynik spotkania nie uległ zmianie i sensacja stała się faktem.