W czwartek, dzień po zwycięstwie w meczu towarzyskim z Chile (1:0) piłkarska reprezentacja Polski odleciała do Kataru, gdzie za kilka dni rozpocznie się mundial. Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak (PiS) poinformował w mediach społecznościowych, że do granicy samolot z polskimi piłkarzami eskortowały wojskowe F-16.
Informacja o eskorcie wywołała falę komentarzy. W piątek wicepremier został w radiowej Jedynce zapytany, czy F-16 "nie mają ważniejszych zadań, niż eskortowanie polskich piłkarzy lecących do Kataru".
- Najważniejszym zadaniem naszych pilotów z F-16 są ćwiczenia, jest szkolenie - odparł Błaszczak. - No i wczoraj takie szkolenie miało miejsce, takie ćwiczenia miały miejsce, a że połączone zostały z eskortą samolotu, na pokładzie którego lecieli nasi piłkarze na mistrzostwa świata, no to właśnie tyle, tylko tyle - oświadczył.
- Myślę, że to jest taki dobry sygnał okazujący wsparcie dla naszych piłkarzy - ocenił szef MON. Minister mówił, że piłka nożna cieszy się w Polsce dużym zainteresowaniem.
- Mamy nadzieję, że nasi reprezentanci jednak osiągną wiele. Jest to bardzo dobra drużyna, świetni zawodnicy, więc okazujemy im wsparcie. Chociaż i tak, kiedy popatrzymy na to, że np. Włosi nie grają na mistrzostwach świata, to myślę, że osiągnęliśmy sporo, ale oczywiście liczymy na dużo więcej - mówił minister obrony narodowej.
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2022 w Katarze zostaną zainaugurowane w niedzielę 20 listopada. Jako pierwszy rozegrany zostanie mecz Katar - Ekwador. Rywalizująca w grupie C reprezentacja Polski rozpocznie udział w turnieju od meczu z Meksykiem, który odbędzie się 22 listopada.