35-letni kapitan reprezentacji Argentyny, która jest rywalem Polski w grupie C na rozpoczynającym się 20 listopada mundialu w Katarze, powiedział, że Anglia, Brazylia i Francja to trzy drużyny, które mają większą szansę na wygranie mundialu niż pozostali jego uczestnicy (Francja jest obrońcą tytułu, Anglia to wicemistrz Europy, Brazylia jest wicemistrzem Ameryki Południowej (w finale przegrała 0:1 z Argentyną).
- Zawsze, gdy mówi się o kandydatach do tytułu, mowa jest o tych samych drużynach. Jeśli miałbym wskazać tych, którzy mają większą szansę niż inni, sądzę że Brazylia, Francja i Anglia są nieco przed resztą. Ale mistrzostwa świata są tak trudne i tak skomplikowane, że wszystko może się zdarzyć - stwierdził Messi.
A co Messi sądzi o szansach Argentyny, która na zwycięstwo w mundialu czeka od 1986 roku? - Jesteśmy podekscytowani. Mamy fajną grupę, która jest bardzo zachęcająca - mówił piłkarz PSG.
Czytaj więcej
Dla gospodarzy mundial ma być balsamem na wizerunkowe skazy, ale trudno powiedzieć, czy świat w tę opowieść uwierzy.
Argentyna z Messim wywalczyła wicemistrzostwo świata w 2014 roku, przegrywając w finale z Niemcami 0:1 po dogrywce i golu Mario Gotze.
Reprezentacja Argentyny jest niepokonana od 35 meczów - ostatni raz przegrała 3 lipca 2019 roku, gdy uległa w półfinale Copa America z Brazylią. Tylko trzy mecze bez porażki dzielą Argentynę od pobicia rekordu pod względem liczby meczów reprezentacji bez porażki z rzędu (obecnie należy on do Włochów, którzy nie przegrali 37 kolejnych meczów).
Argentyna rozpocznie mundial 22 listopada meczem z Arabią Saudyjską.