Złoto zdobył Szwajcar Jason Joseph, srebro powędrowało do Francuza Justa  Kwaou-Matheya.

„Wiele osób nie wierzyło w moje możliwości na 110. Nawet mi się to zakotwiczyło w głowie. Chcę być na topie i w hali i na stadionie. Pobiegłem dziś dwa razy prawie rekord Polski. Najbardziej cieszę się jednak z medalu. Przez ostatnie dwa tygodnie biegałem na treningu ten wynik. Mówiliśmy, że potrzebujemy poukładać technicznie. A wytrzymałość mam normalną, wiele osób mylnie to postrzegało. Wiele osób zakończyło kariery przez te negatywne przytyki, to niszczenie naszych talentów. 23 sierpnia będę się starał poprawić rekord Polski w Chorzowie, tydzień później w Olsztynie.” - powiedział Szymański po biegu w rozmowie w TVP Sport.

Jakub Szymański najlepszy w półfinale i trzeci w finale

Tegoroczny halowy mistrz świata nie tylko wygrał swój półfinał, ale osiągnął w nim również najlepszy czas spośród wszystkich finalistów. Polak pokonał dystans w 13,26 s.

Szymański od początku biegu ruszył bardzo pewnie i szybko objął prowadzenie. Nie oddał go już do mety, finiszując w czasie 13,26 s – zaledwie o 0,01 s wolniej od swojego rekordu życiowego. Wynik dał mu zwycięstwo zarówno w trzecim półfinale, jak i w całej stawce zawodników walczących o awans do finału.

Czytaj więcej

Pia Skrzyszowska wicemistrzynią Europy. Wielki sukces Polki w Birmingham

Szymański przed startem należał do grona faworytów do awansu. W tym sezonie był jednym z najszybszych płotkarzy w stawce, choć ustępował pod względem wyników Francuzowi Pedre i Austriakowi Diesslowi. W Birmingham potwierdził jednak wysoką formę.

W półfinałach wystąpił również Damian Czykier. Polak, który w eliminacjach wygrał swój bieg, tym razem zajął piąte miejsce z czasem 13,62 s i zakończył udział w zawodach. 

Anita Włodarczyk bez medalu

Anita Włodarczyk zajęła czwarte miejsce w konkursie rzutu młotem. Najlepszy wynik Polki – 72,37 m., nie pozwolił na wejście na podium. Zwyciężyła Finka Silja Kosonen.

Maksymilian Szwed z czasem 45.06 s. zajął szóste miejsce w biegu na 400 metrów. Wygrał reprezentant gospodarzy Matthew Hudson-Smith.