Hiszpańska gazeta „El Digital Sur”, opisująca różne sfery życia na Teneryfie, na początku lipca nieoczekiwanie odnalazła Jelenę Isinbajewą w luksusowej posiadłości na południu wyspy. Była tyczkarka mieszka tam z mężem, byłym oszczepnikiem Nikitą Pietinowem, i dwójką ich dzieci. Wedle doniesień wiodą życie dyskretne, unikają mediów i rozgłosu.
Kiedyś nikt nie zwróciłby na tę informację przesadnej uwagi, ale trwa wojna w Ukrainie, a światowa gwiazda sportu była przez lata uważana, nie bez powodu, za osobę bardzo bliską rosyjskiej władzy. Dziennikarz „El Digital Sur” dodał, że pobyt wygląda na stały, że cała rodzina pojawiła się na Wyspach Kanaryjskich niedawno – 30 maja. Przytoczył fakty: Isinbajewa w 2016 roku została wybrana przez innych sportowców do Rady Zawodniczej Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, miała pełnić tę funkcję całe osiem lat, do zakończenia igrzysk w Paryżu.
Czytaj więcej
Nikt Rosjan i Białorusinów do Paryża jeszcze nie zaprosił, ale wiele wskazuje na to, że w igrzysk...
MKOl na czas wojny w Ukrainie podjął decyzję o tymczasowym zawieszeniu działalności Rosjanki w Radzie. Jednak w końcu marca tego roku Komisja Etyki MKOl uznała, że Jelena Isinbajewa, choć formalnie wciąż jest majorem armii rosyjskiej, nie jest na żołdzie, więc od września może wznowić pracę w komitecie.
Jelena Isinbajewa. Twarz propagandy Putina
Nagła obecność na Wyspach Kanaryjskich sławnej osoby, która przez lata okazywała poparcie dla obecnego prezydenta Rosji, wspierała jego kampanię wyborczą, angażowała się w projekty rozwoju tzw. Junarmii, czyli młodzieżowego zaplecza rosyjskich sił zbrojnych, na pewno wydaje się w obecnej sytuacji politycznej nieco zaskakująca, chociaż w Ukrainie nikt wątpliwości co do przekonań Jeleny nie miał i nie ma.