Reklama

Rumuńska Syrenka z patentem na wygrywanie

Alexandra Dulgheru znów zwyciężyła w stolicy. Korty Legii widziały jej pierwszy sukces rok temu, zobaczyły drugi w sobotę – w finale 6:3, 6:4 z Chinką Jie Zheng
Alexandra Dulgheru

Alexandra Dulgheru

Foto: Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak

To ciąg dalszy ładnej historii – dziewczyna spod Bukaresztu przyjeżdża na eliminacje dużego turnieju WTA, wygrywa osiem meczów i zdobywa tytuł. Rok temu Dulgheru odbiła się od tego sukcesu jak od trampoliny.

Jest dziś 32. tenisistką świata i tydzień temu, gdy zaczynał się turniej Polsat Warsaw Open, już nie musiała grać w eliminacjach, ale historia wyglądała podobnie: na początku uwagę skupiały Karolina Woźniacka i Jelena Dementiewa, a skromna Alexandra cicho robiła swoje. Od półfinałów była już najważniejsza: dała odpór chińskiemu tenisowi, dzięki mądrej taktyce znalazła sposób i na siłę Na Li, i na wytrwałość Jie Zheng.

Finał, głównie dzięki Rumunce, był ciekawy. Dulgheru efektownie zdobywała punkty, pokazywała, do czego przydaje się technika, sprowokowała finałową rywalkę, by ta także porzuciła rytm silnych płaskich odbić, zaczęła atakować przy siatce i grać skróty.

Chinka prowadziła nawet 4:2 w drugim secie i emocje wzrosły. Alexandra przetrwała jednak kryzys i w pełni zasłużyła na brawa, premię (98,5 tys. dol.) oraz nadawane na gorąco przydomki „Królowej Warszawy” czy „Rumuńskiej Syrenki”. Wojciech Fibak też chwalił mistrzynię. – Ona grała jak Ilie Nastase, miękko, sprytnie, mądrze, to była ta dawna dobra szkoła rumuńskiego tenisa – mówił po finale.

Dulgheru znalazła swoje miejsce magiczne. Gdzie indziej jeszcze nie wygrała. Pewnie z radością przyfrunie do Warszawy za rok, oczywiście pod warunkiem że turniej WTA na kortach Legii za rok się odbędzie.

Reklama
Reklama

[i]>Finały: A. Dulgheru (Rumunia) – Zheng Jie (Chiny, 5) 6:3, 6:4.

debel: V. Ruano Pascual, M. Shaughnessy (Hiszpania, USA) – C. Black,

Zi Yan (Zimbabwe, Chiny, 1) 6:3, 6:4.[/i]

Tenis
Billie Jean King Cup. O awans do turnieju finałowego nasze tenisistki zagrają w Polsce
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Tenis
Iga Świątek nie robi sobie przerwy po Australian Open. Kierunek: Katar
Tenis
Nie chcą się czuć jak w zoo. Gwiazdy tenisa mają dość kamer
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Tenis
Iga Świątek nie wygra Australian Open, Jelena Rybakina za silna
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama