– Chciałabym być faworytką, ale na razie tak nie jest. Iga to przecież wciąż czterokrotna triumfatorka tego turnieju, a ja z nią do tej pory trzy razy przegrałam – opowiadała Kostiuk przed meczem ze Świątek, którego stawką był awans do ćwierćfinału.

Ukrainka miała jednak powody, by myśleć, że jest w stanie pokonać Igę. Na kortach ziemnych nie doznała jeszcze w tym roku porażki, a do pojedynku z Polką przystępowała po 15 zwycięstwach z rzędu.

Iga Świątek nie awansowała do ćwierćfinału Roland Garros. Najgorszy wynik od 2019 r.

Niestety Świątek nawiązała z nią walkę tylko w pierwszym secie. Grały punkt za punkt, przy stanie 3:3 Iga wyszła na prowadzenie i wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, ale końcówka należała już do Ukrainki.

Kostiuk była zdecydowanie bardziej wyluzowana. W przerwie pokazała nawet próbkę swoich umiejętności tanecznych.

Igę najwyraźniej to, co wydarzyło się pod koniec tej pierwszej partii, podłamało, bo drugi set to była już absolutna dominacja jej rywalki. – Jestem w szoku. Pokonanie tak świetnej zawodniczki to ogromne osiągnięcie – przyznała Ukrainka.

Po raz pierwszy od 2019 r. Iga nie zagra w ćwierćfinale turnieju wielkoszlemowego w Paryżu. Szkoda tej porażki tym bardziej, że z Roland Garros pożegnały się już broniąca tytułu Amerykanka Coco Gauff i Kazaszka Jelena Rybakina, a także m.in. Włoszka Jasmine Paolini i Amerykanka Jessica Pegula. Iga miała więc szansę nie tylko na sukces w stolicy Francji, ale również na powrót na pozycję wiceliderki rankingu WTA.

Roland Garros. Kiedy gra Maja Chwalińska?

To zresztą jest turniej, w którym faworyci odpadają jeden po drugim, bo przecież w męskiej drabince nie ma już lidera światowego rankingu, Włocha Jannika Sinnera oraz Serba Novaka Djokovicia.

Czytaj więcej

Maja Chwalińska wygrała z Marią Sakkari w Paryżu

Nam pozostało trzymać kciuki za Maję Chwalińską, która w poniedziałek powalczy o ćwierćfinał z Diane Parry (92. WTA). Francuzka wyrzuciła z turnieju Amerykankę Amandę Anisimovą, czyli szóstą rakietę świata, zeszłoroczną finalistkę Wimbledonu i US Open.

– Trudno wytłumaczyć mi to, co się dzieje. Mam nadzieję, że są jeszcze wolne miejsca w hotelach – żartowała Polka po zwycięstwie nad Greczynką Marią Sakkari. To już jej trzeci tydzień w stolicy Francji, bo zaczynała od eliminacji.

Transmisje z Roland Garros w Eurosporcie oraz na platformach HBO Max i Player