Reklama

Hubert Hurkacz żegna się z Australian Open

Po Kamilu Majchrzaku, Magdalenie Fręch i Lindzie Klimovicowej z US Open pożegnał się w II rundzie również Hubert Hurkacz.

Publikacja: 22.01.2026 06:15

Hubert Hurkacz

Hubert Hurkacz

Foto: REUTERS/Hollie Adams

Hurkacz w nocy ze środy na czwartek czasu polskiego przegrał w II rundzie z 21-letnim Amerykaninem Ethanem Quinnem. Porażka Polaka to przykra niespodzianka – wydawało się, że wracającego do formy po kontuzji Hurkacza, po wyeliminowaniu w I rundzie wyżej notowanego Belga Zizou Bergsa (43 w rankingu ATP, Hurkacz jest 55), czeka łatwiejsze wyzwanie w kolejnej fazie turnieju, ponieważ Quinn zajmuje dopiero 80. miejsce w rankingu. W związku z awansem do II rundy Australian Open w singlu Quinn wycofał się z turnieju deblowego, w którym jego partnerem miał być Kamil Majchrzak. 

Czytaj więcej

Australian Open: Dwie pierwsze polskie porażki. Magda Linette gra dalej

Australian Open: Hubert Hurkacz kontra Ethan Quinn. Niewykorzystane szanse Polaka na przełamanie

Stało się jednak inaczej – Polak okazał się słabszy od Amerykanina, który pokonał go w trzech setach – 4:6, 6:7(5) i 1:6. Tym samym Quinn wyeliminował w tegorocznym Australian Open drugiego, wyżej notowanego od siebie rywala – w I rundzie wygrał z rozstawionym z numerem 23. Holendrem Tallonem Griekspoorem.

Hurkacz pojedynek z Quinnem rozpoczął nieźle, w czwartym gemie miał szansę na przełamanie, ale nie wykorzystał dwóch break-pointów. To okazało się przełomowym momentem w tym secie – po wygraniu swojego serwisu Amerykanin przełamał Polaka wygrywając gema do zera i wyszedł na prowadzenie 4:2. 

W trzeciej rundzie Quinn zmierzy się z 17. rakietą świata, Czechem Jakubem Mensikiem.

Reklama
Reklama

Polak próbował jeszcze wrócić do gry, ale w ósmym gemie ponownie nie potrafił doprowadzić do przełamania, mimo że miał na to kilka szans. Ostatecznie Amerykanin wygrał seta 6:4. 

Drugi set okazał się najbardziej zacięty. Po obronie własnego podania Hurkacz mógł doprowadzić do przełamania, ale po raz trzeci w tym pojedynku nie wykorzystał szansy. W kolejnych gemach tenisiści punktowali przy swoim serwisie – Amerykanin najbliżej przełamania był w dziewiątym gemie, gdy o tym, że nie wyszedł na prowadzenie 5:4 zdecydował minimalny aut. 

O losach drugiego seta decydował tie-break. Na początku na prowadzenie (2-0 i 3-1) wyszedł Hurkacz, który jednak potem pozwolił Amerykaninowi zniwelować stratę i wyjść na jednopunktowe prowadzenie. Ostatecznie Quinn wykorzystał pierwszą piłkę setową i od awansu dzielił go tylko jeden set. 

Z Australian Open pożegnało się już czworo polskich singlistów

Trzeci set to już wyraźna przewaga Quinna i nerwowa gra Hurkacza. Polakowi udało się wygrać tylko jednego gema i Quinn, po wygraniu seta 6:1, zameldował się w kolejnej fazie turnieju. 

W trzeciej rundzie Quinn zmierzy się z 17. rakietą świata, Czechem Jakubem Mensikiem. 

We wtorek z turniejem pożegnali się też Kamil Majchrzak, Magdalena Fręch i Linda Klimovicova. Do III rundy awansowała natomiast Magda Linette. W grze pozostaje jeszcze Iga Świątek, która w czwartek rano gra z Czeszką Marią Bouzkovą.

Tenis
Australian Open: Dwie pierwsze polskie porażki. Magda Linette gra dalej
Tenis
Sześć na sześć. Hubert Hurkacz też w II rundzie Australian Open
Tenis
Australian Open: Pięć polskich zwycięstw. Iga Świątek męczyła się z Chinką
Tenis
Australian Open. Nie psujmy Idze zabawy
Tenis
Piękne otwarcie tenisowej zimy. To dopiero początek sportowych emocji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama