Hurkacz w nocy ze środy na czwartek czasu polskiego przegrał w II rundzie z 21-letnim Amerykaninem Ethanem Quinnem. Porażka Polaka to przykra niespodzianka – wydawało się, że wracającego do formy po kontuzji Hurkacza, po wyeliminowaniu w I rundzie wyżej notowanego Belga Zizou Bergsa (43 w rankingu ATP, Hurkacz jest 55), czeka łatwiejsze wyzwanie w kolejnej fazie turnieju, ponieważ Quinn zajmuje dopiero 80. miejsce w rankingu. W związku z awansem do II rundy Australian Open w singlu Quinn wycofał się z turnieju deblowego, w którym jego partnerem miał być Kamil Majchrzak.
Czytaj więcej
Kamil Majchrzak i Linda Klimovicova odpadli w II rundzie Australian Open. To pierwsze porażki pol...
Australian Open: Hubert Hurkacz kontra Ethan Quinn. Niewykorzystane szanse Polaka na przełamanie
Stało się jednak inaczej – Polak okazał się słabszy od Amerykanina, który pokonał go w trzech setach – 4:6, 6:7(5) i 1:6. Tym samym Quinn wyeliminował w tegorocznym Australian Open drugiego, wyżej notowanego od siebie rywala – w I rundzie wygrał z rozstawionym z numerem 23. Holendrem Tallonem Griekspoorem.
Hurkacz pojedynek z Quinnem rozpoczął nieźle, w czwartym gemie miał szansę na przełamanie, ale nie wykorzystał dwóch break-pointów. To okazało się przełomowym momentem w tym secie – po wygraniu swojego serwisu Amerykanin przełamał Polaka wygrywając gema do zera i wyszedł na prowadzenie 4:2.