Reklama

Hubert Hurkacz żegna się z Australian Open

Po Kamilu Majchrzaku, Magdalenie Fręch i Lindzie Klimovicowej z US Open pożegnał się w II rundzie również Hubert Hurkacz.
Hubert Hurkacz

Hubert Hurkacz

Foto: REUTERS/Hollie Adams

Hurkacz w nocy ze środy na czwartek czasu polskiego przegrał w II rundzie z 21-letnim Amerykaninem Ethanem Quinnem. Porażka Polaka to przykra niespodzianka – wydawało się, że wracającego do formy po kontuzji Hurkacza, po wyeliminowaniu w I rundzie wyżej notowanego Belga Zizou Bergsa (43 w rankingu ATP, Hurkacz jest 55), czeka łatwiejsze wyzwanie w kolejnej fazie turnieju, ponieważ Quinn zajmuje dopiero 80. miejsce w rankingu. W związku z awansem do II rundy Australian Open w singlu Quinn wycofał się z turnieju deblowego, w którym jego partnerem miał być Kamil Majchrzak. 

Czytaj więcej

Australian Open: Dwie pierwsze polskie porażki. Magda Linette gra dalej

Australian Open: Hubert Hurkacz kontra Ethan Quinn. Niewykorzystane szanse Polaka na przełamanie

Stało się jednak inaczej – Polak okazał się słabszy od Amerykanina, który pokonał go w trzech setach – 4:6, 6:7(5) i 1:6. Tym samym Quinn wyeliminował w tegorocznym Australian Open drugiego, wyżej notowanego od siebie rywala – w I rundzie wygrał z rozstawionym z numerem 23. Holendrem Tallonem Griekspoorem.

Hurkacz pojedynek z Quinnem rozpoczął nieźle, w czwartym gemie miał szansę na przełamanie, ale nie wykorzystał dwóch break-pointów. To okazało się przełomowym momentem w tym secie – po wygraniu swojego serwisu Amerykanin przełamał Polaka wygrywając gema do zera i wyszedł na prowadzenie 4:2. 

W trzeciej rundzie Quinn zmierzy się z 17. rakietą świata, Czechem Jakubem Mensikiem.

Reklama
Reklama

Polak próbował jeszcze wrócić do gry, ale w ósmym gemie ponownie nie potrafił doprowadzić do przełamania, mimo że miał na to kilka szans. Ostatecznie Amerykanin wygrał seta 6:4. 

Drugi set okazał się najbardziej zacięty. Po obronie własnego podania Hurkacz mógł doprowadzić do przełamania, ale po raz trzeci w tym pojedynku nie wykorzystał szansy. W kolejnych gemach tenisiści punktowali przy swoim serwisie – Amerykanin najbliżej przełamania był w dziewiątym gemie, gdy o tym, że nie wyszedł na prowadzenie 5:4 zdecydował minimalny aut. 

O losach drugiego seta decydował tie-break. Na początku na prowadzenie (2-0 i 3-1) wyszedł Hurkacz, który jednak potem pozwolił Amerykaninowi zniwelować stratę i wyjść na jednopunktowe prowadzenie. Ostatecznie Quinn wykorzystał pierwszą piłkę setową i od awansu dzielił go tylko jeden set. 

Z Australian Open pożegnało się już czworo polskich singlistów

Trzeci set to już wyraźna przewaga Quinna i nerwowa gra Hurkacza. Polakowi udało się wygrać tylko jednego gema i Quinn, po wygraniu seta 6:1, zameldował się w kolejnej fazie turnieju. 

W trzeciej rundzie Quinn zmierzy się z 17. rakietą świata, Czechem Jakubem Mensikiem. 

We wtorek z turniejem pożegnali się też Kamil Majchrzak, Magdalena Fręch i Linda Klimovicova. Do III rundy awansowała natomiast Magda Linette. W grze pozostaje jeszcze Iga Świątek, która w czwartek rano gra z Czeszką Marią Bouzkovą.

Tenis
Indian Wells. Kamil Majchrzak postraszył Novaka Djokovicia. Została nam tylko Iga Świątek
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Tenis
Kamil Majchrzak dostał to, czego chciał. W sobotę zagra z Novakiem Djokoviciem
Tenis
Tenisowa wiosna zaczyna się w Kalifornii. Iga Świątek zagra o trzeci triumf w Indian Wells
Tenis
Billie Jean King Cup. O awans do turnieju finałowego nasze tenisistki zagrają w Polsce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama