Majchrzak, po wyeliminowaniu Brytyjczyka Jacoba Fearnleya nie dał rady Węgrowi Fábiánowi Marozsánowi. Polak uległ wyżej notowanemu rywalowi (Majchrzak jest 59. w rankingu ATP, jego rywal zajmuje 47. miejsce) w trzech setach – 3:6, 4:6, 6:7 (5) i nie zdołał dotrzeć do III rundy Australian Open, co byłoby jego największym osiągnięciem w historii startów w tym turnieju.
Australian Open: Kamil Majchrzak nawiązał walkę, ale musiał uznać wyższość rywala
Pojedynek z Węgrem zaczął się od przełamania rywala Polaka i wyjścia Marozsána na dwugemowe prowadzenie. Majchrzak zdołał jednak w trzecim gemie dokonać przełamania powrotnego. Dobra passa nie trwała długo – kolejne gemy przyniosły dwa przełamania Węgra i jego zwycięstwo w całym secie 6:3.
W drugim secie Węgier był w pewnym momencie bliski wygrania bez straty gema, ale wtedy Majchrzak nawiązał walkę i zdołał zmniejszyć przewagę Węgra. Nie wystarczyło to jednak do odwrócenia losów seta, który zakończył się porażką Polaka 4:6.
Czytaj więcej
Hubert Hurkacz dołączył do Igi Świątek, Magdaleny Fręch, Magdy Linette, Lindy Klimoviciowej i Kam...
O losach meczu miał przesądzić trzeci set – aby zachować szanse na pozostanie w turnieju, Majchrzak musiał go wygrać. Emocji w tym secie nie zabrakło – w dziewiątym gemie, przy stanie 5:3, Marozsán miał piłkę meczową, ale jej nie wykorzystał, a Majchrzak zdołał zdobyć punkt przy podaniu Węgra. Polak poszedł za ciosem i w dwunastym gemie sam miał dwie piłki setowe, ale Węgier zdołał doprowadzić do tie-breaka. W nim górą był już rywal Polaka.