Polacy przez turniej w Australii idą jak huragan. W fazie grupowej wygrali po 3:0 z Niemcami i Holendrami, potem wyeliminowali gospodarzy i wreszcie Amerykanów (po 2:1).
Cieszy zwłaszcza postawa Huberta Hurkacza, wracającego na kort po ponad półrocznej przerwie. Jego forma po poważnej kontuzji była sporą niewiadomą. Tymczasem Hurkacz pokonał trzeciego w światowym rankingu Alexandra Zvereva, następnie wygrał z Tallonem Griekspoorem, zatrzymał go dopiero Alex de Minaur.
Polska – USA. Udany rewanż za finał United Cup 2025
W sobotę Hurkacz znów triumfował i po zaciętym meczu pokonał 7:6 (7–1), 7:6 (7–2) Taylora Fritza. Iga Świątek przegrała jednak 4:6, 2:6 z Coco Gauff i potrzebne było trzecie spotkanie. Pieczęć na awansie postawili Katarzyna Kawa i Jan Zieliński, wygrywając w mikście 7:6 (7–5), 7:6 (7–3) z Gauff i Christianem Harrisonem.
Polakom wyszedł więc rewanż za ubiegłoroczny finał. Wówczas ulegli właśnie Amerykanom, których reprezentowała dokładnie ta sama dwójka.