Starcie Świątek z Azarenką budziło uzasadnione zainteresowanie, skoro w drugiej rundzie w Bad Homburg spotkały się byłe liderki światowego rankingu.
W dodatku był to pierwszy mecz Igi od czasu Roland Garros. Na paryskich kortach Polka nie zdołała obronić tytułu, bo w półfinale zatrzymała ją inna Białorusinka Aryna Sabalenka.
Bad Homburg. 300. zwycięstwo Igi Świątek
35-letnia Azarenka przerwała karierę, by urodzić dziecko, zajmuje obecnie 105. miejsce w rankingu WTA, ale potrafiła zaskoczyć Igę. W pierwszym secie prowadziła już 4:1, jednak Polka potwierdziła, że umie wyjść nawet z najgorszych tarapatów, wygrała pięć gemów z rzędu i całego seta 6:4. Drugi zakończył się identycznym wynikiem.
Czytaj więcej
Amerykańska tenisistka Coco Gauff jest dziś najlepiej zarabiającą kobietą w świecie sportu oraz twarzą pokolenia, które wie, że ma głos, i nie boi...
Świątek odniosła 300. zwycięstwo w turniejach WTA. Potrzebowała do tego zaledwie 372 meczów. To 11. najszybszy wynik w historii kobiecego tenisa.
- To był mój pierwszy mecz na trawie w tym roku. Tak naprawdę posiadanie wolnego losu w takich turniejach nie zawsze jest dobrą rzeczą, ponieważ chcę teraz grać na trawie tak dużo, jak to możliwe. Ale jestem naprawdę szczęśliwa, że awansowałam do następnej rundy - opowiadała Świątek.
Kiedy rusza Wimbledon?
W ćwierćfinale Iga zmierzy się z Rosjanką Jekateriną Aleksandrową lub Greczynką Marią Sakkari. Rywalkę pozna w środę.
Czytaj więcej
Seria zwycięstw dobiegła końca, Iga Świątek w starciu wagi ciężkiej przegrała z Aryną Sabalenką 6:7 (1-7), 6:4, 0:6 i kończy udział w Roland Garros...
Turniej w Niemczech to ostatni sprawdzian przed rozpoczynającym się 30 czerwca Wimbledonem. Świątek będzie tam rozstawiona z numerem ósmym. Rok temu odpadła w trzeciej rundzie (porażka z Julią Putincewą z Kazachstanu), nigdy nie przebrnęła ćwierćfinału. W Londynie będzie miała więc wiele do zyskania.