Włoch, choć jest od dwóch miesięcy zawieszony, wciąż pozostaje liderem rankingu ATP i wiele wskazuje na to, że w najbliższym czasie żaden z rywali się do niego nie zbliży. Na początku maja, gdy dyskwalifikacja dobiegnie końca, Sinner wciąż będzie numerem jeden, dzięki czemu kolejny turniej wielkoszlemowy, startujący 25 maja Roland Garros, rozpocznie jako tenisista najwyżej rozstawiony.
Szansy na doścignięcie lidera nie wykorzystał Alexander Zverev. Ten uznany stachanowiec męskiego touru (grał w poprzednim sezonie najczęściej, zaliczył 83 singlowe mecze) wystąpił w tym roku w 6 turniejach i zdobył mniej punktów (1610), niż Sinner zgarnął za triumf w Melbourne (2000).
Czytaj więcej
Jasmine Paolini po dziesięciu latach zakończyła współpracę z Renzo Furlanem. - To była niesamowit...
Niemiec po porażce w finale Australian Open, w Buenos Aires, Rio de Janeiro, Acapulco, Indian Wells i Miami wygrał sześć meczów. Pokonywali go kolejno Francisco Cerundolo (wtedy ATP 28), Francisco Comesana (ATP 86), Learner Tien (ATP 83), Tallon Griekspoor (ATP 43) oraz Arthur Fils (ATP 17). Nie są to wyniki na miarę wicelidera męskiego tenisa, ale chwiejna forma najlepszych to dziś szerszy trend.
Jannik Sinner zostawił pusty tron. Tenis szuka nowego lidera
Dziewięć największych tegorocznych turniejów – Australian Open, ATP 1000 w Indian Wells i Miami oraz ATP 500 w Rotterdamie, Dallas, Dausze, Rio de Janeiro, Dubaju i Acapulco – wygrało dziewięciu różnych tenisistów. Finalistów obejrzeliśmy w tym czasie aż siedemnastu.