Długi cień Jannika Sinnera. Trwa bezkrólewie w męskim tourze

Jannik Sinner ostatni raz zagrał w tenisa podczas Australian Open. Pod jego nieobecność w męskim tourze zapanowało bezkrólewie.

Publikacja: 02.04.2025 11:42

Jannik Sinner

Jannik Sinner

Foto: PAP/Marcin Cholewiński

Włoch, choć jest od dwóch miesięcy zawieszony, wciąż pozostaje liderem rankingu ATP i wiele wskazuje na to, że w najbliższym czasie żaden z rywali się do niego nie zbliży. Na początku maja, gdy dyskwalifikacja dobiegnie końca, Sinner wciąż będzie numerem jeden, dzięki czemu kolejny turniej wielkoszlemowy, startujący 25 maja Roland Garros, rozpocznie jako tenisista najwyżej rozstawiony.

Szansy na doścignięcie lidera nie wykorzystał Alexander Zverev. Ten uznany stachanowiec męskiego touru (grał w poprzednim sezonie najczęściej, zaliczył 83 singlowe mecze) wystąpił w tym roku w 6 turniejach i zdobył mniej punktów (1610), niż Sinner zgarnął za triumf w Melbourne (2000).

Czytaj więcej

Jasmine Paolini zmienia trenera. Razem wspięli się na szczyt

Niemiec po porażce w finale Australian Open, w Buenos Aires, Rio de Janeiro, Acapulco, Indian Wells i Miami wygrał sześć meczów. Pokonywali go kolejno Francisco Cerundolo (wtedy ATP 28), Francisco Comesana (ATP 86), Learner Tien (ATP 83), Tallon Griekspoor (ATP 43) oraz Arthur Fils (ATP 17). Nie są to wyniki na miarę wicelidera męskiego tenisa, ale chwiejna forma najlepszych to dziś szerszy trend.

Jannik Sinner zostawił pusty tron. Tenis szuka nowego lidera

Dziewięć największych tegorocznych turniejów – Australian Open, ATP 1000 w Indian Wells i Miami oraz ATP 500 w Rotterdamie, Dallas, Dausze, Rio de Janeiro, Dubaju i Acapulco – wygrało dziewięciu różnych tenisistów. Finalistów obejrzeliśmy w tym czasie aż siedemnastu.

Tylko Jack Draper dwukrotnie wystąpił w finale, bo najpierw w Katarze przegrał z Andriejem Rublowem, a kilka tygodni później pokonał w Indian Wells Holgera Runego. Uważany wciąż za najgroźniejszego rywala Sinnera Carlos Alcaraz zwyciężył tylko w Rotterdamie. Novak Djoković pierwszy raz od 2018 roku przegrał w tourze trzy mecze z rzędu, a do finału przedarł się dopiero w Miami.

Czytaj więcej

Mirosław Żukowski: Iga Świątek walczy z demonami. Czy wróci na szczyt tenisa?

Nieobecność Sinnera wykorzystali głównie zawodnicy drugiego szeregu, jak Tómaš Macháč (Acapulco) czy Jakub Menšik (Miami), którzy odnieśli swoje pierwsze turniejowe zwycięstwa w ATP, oraz ci odbudowujący pozycję w światowej czołówce, jak Stefanos Tsitsipas (Dubaj).

Niewykluczone, że listę zwycięzców oraz finalistów poszerzą kolejne turnieje, już na „mączce” – w Monte Carlo (7 kwietnia), Barcelonie, Monachium (oba 14 kwietnia) oraz Madrycie (21 kwietnia) – skoro o trofeum w tym roku wciąż nie grali Taylor Fritz (ATP 4), Daniił Miedwiediew (ATP 11), Tommy Paul (ATP 13) czy Ben Shelton (ATP 14).

Swojej szansy wypatruje również Hubert Hurkacz (ATP 26). Polak, dla którego wiosna jest na razie dużym rozczarowaniem, ma w planach występy w Monte Carlo, Monachium oraz Madrycie, ale do „domowej” dla siebie rywalizacji w księstwie pierwszy raz od lat przystąpi nierozstawiony. 

Czytaj więcej

Kontuzjowany Hubert Hurkacz nie zagra w Miami. To już stan ostrzegawczy

Jannik Sinner nie przyjął dopingu, ale został zawieszony

Tron w męskim tourze jest pusty, bo Sinner został zawieszony na trzy miesiące za złamanie przepisów antydopingowych. Włoch – na podstawie ugody, którą przyjął – nie może grać od 9 lutego do 4 maja, czyli 85 dni. Pozostałą część kary skonsumowały dwa tymczasowe zawieszenie po pozytywnych wynikach kontroli antydopingowych, które miał rok temu w Indian Wells.

International Tennis Integrity Agency (ITIA) zaakceptowała wyjaśnienie, zgodnie z którym zakazany klostebol miał się dostać do organizmu Sinnera przypadkowo, gdy jego fizjoterapeuta Giacomo Naldi użył zawierającej go maści do opatrzenia skaleczenia własnego palca.

Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) uznała jednak, że tenisista musi ponieść odpowiedzialność za działania sztabu szkoleniowego. – Nie kwestionujemy tego, czy Sinner celowo przyjmował środki dopingujące, lecz zwracamy uwagę na odpowiedzialność sportowca za działania jego współpracowników. To kwintesencja antydopingu – wyjaśniał „Rz” szef WADA Witold Bańka.

Najważniejsze pozostaje dla mnie to, że ludzie, których mam wokół siebie i którzy mnie znają, wierzą w to, co mówię

Jannik Sinner

Sinner zatrudnił zarówno Naldiego, jak i trenera przygotowania fizycznego Umberta Ferrarę (już nie współpracują). Ten drugi kupił w aptece zakazany środek, choć jednym z argumentów za jego osobą miała być właśnie dobra orientacja w zakresie niedozwolonych leków oraz suplementów diety.

Sinner podobno pytał Naldiego przed zabiegami, czy używa jakiegoś leku na skaleczony palec, i to wyjaśnienie miało przekonać ITIA. WADA uznała jednak, że „brak przypisania winy ani zaniedbania nie jest zgody z przepisami” i domagała się od Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) zawieszenia Włocha na okres od roku do dwóch lat. Przesłuchanie zaplanowano wstępnie na 16 lub 17 kwietnia.

– Jest to wszystko z tyłu mojej głowy. Miałem trzy przesłuchania i wszystkie poszły dobrze, więc mam nadzieję, że tak samo będzie z kolejnym. Najważniejsze pozostaje dla mnie to, że ludzie, których mam wokół siebie i którzy mnie znają, wierzą w to, co mówię – zapewniał sam Sinner.

Czytaj więcej

Rosjanka została Australijką. Daria Kasatkina rozpoczyna nowy rozdział

Jannik Sinner ma psychikę z żelaza. Wróci jeszcze silniejszy?

Doszło do ugody, bo strony najwyraźniej nie były pewne swoich kart. Wiele zależało od losowania składu orzekającego. Słyszeliśmy, że szansę faktycznie ocenia się 50 na 50. Sinner ryzykował długie zawieszenie, a WADA znaczące osłabienie kodeksu antydopingowego. Ostatecznie zainteresowani zgodzili się, że trzy miesiące to kara proporcjonalna do stopnia winy.

Już gdy ważyła się kwestia wniesienia przez WADA odwołania, Sinner udowodnił, że ma psychikę z żelaza. Od momentu gdy świat dowiedział się o jego wpadce, odniósł 31 zwycięstw w 32 meczach. Wygrał turnieje w Szanghaju i Nowym Jorku, był najlepszy w ATP Masters oraz Australian Open.

Niewykluczone, że teraz wróci jeszcze silniejszy, skoro dostał czas, którego w gęstym kalendarzu tenisowego sezonu zazwyczaj brakuje. Jego nowy trener przygotowania fizycznego Marco Panichi mówił na początku marca w SkySports: – Możemy pogłębić teraz pewne aspekty, które wcześniej chcieliśmy poprawić. Mówimy jednak o detalach. Ten bolid F1 jest już naprawdę zaawansowany.

Sinner straci cztery turnieje ATP Masters 1000, ale na imprezę w Rzymie będzie już gotowy

Włoch mógł nie tylko skupić się na pracy, ale także odpocząć. Sinner najpierw spędził trochę czasu w rodzinnym Sesto. Jeździł na nartach, grał w golfa. Widziano go w tym czasie nie tylko na lokalnym targu, ale także na fashion week w Mediolanie, gdzie oglądał pokaz Gucciego, którego jest ambasadorem.

Nie może grać w turniejach do 4 maja, ale już 13 kwietnia będzie mógł wznowić treningi na oficjalnych kortach (do tego czasu pozostają mu te prywatne) i mówi się, że najprawdopodobniej wybierze te w Monte Carlo. Straci w sumie cztery turnieje ATP Masters 1000, ale na imprezę w Rzymie (rozpocznie się 7 maja) będzie już gotowy. I wiadomo, że przystąpi do niej z pozycji faworyta.

Włoch, choć jest od dwóch miesięcy zawieszony, wciąż pozostaje liderem rankingu ATP i wiele wskazuje na to, że w najbliższym czasie żaden z rywali się do niego nie zbliży. Na początku maja, gdy dyskwalifikacja dobiegnie końca, Sinner wciąż będzie numerem jeden, dzięki czemu kolejny turniej wielkoszlemowy, startujący 25 maja Roland Garros, rozpocznie jako tenisista najwyżej rozstawiony.

Szansy na doścignięcie lidera nie wykorzystał Alexander Zverev. Ten uznany stachanowiec męskiego touru (grał w poprzednim sezonie najczęściej, zaliczył 83 singlowe mecze) wystąpił w tym roku w 6 turniejach i zdobył mniej punktów (1610), niż Sinner zgarnął za triumf w Melbourne (2000).

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj więcej, wiedz więcej!
Rok dostępu za 99 zł.

Tylko teraz! RP.PL i NEXTO.PL razem w pakiecie!
Co zyskasz kupując subskrypcję?
- możliwość zakupu tysięcy ebooków i audiobooków w super cenach (-40% i więcej!)
- dostęp do treści RP.PL oraz magazynu PLUS MINUS.
Tenis
Iga Świątek potrzebuje więcej balansu i treningów. Nie zagra w Radomiu
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Tenis
Jasmine Paolini zmienia trenera. Razem wspięli się na szczyt
Tenis
Jakub Mensik wygrywa w Miami. Nowe pokolenie w natarciu
Tenis
Aryna Sabalenka wygrywa w Miami. Powiększa przewagę nad Igą Świątek
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Tenis
Rosjanka została Australijką. Daria Kasatkina rozpoczyna nowy rozdział
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?