Gauff przyleciała do Melbourne jako jedna z faworytek. Amerykanka po US Open – odpadła w czwartej rundzie z rodaczką Emmą Navarro – wygrała 22 z 24 meczów, w tym WTA Finals. To był dowód, że w tenisie na wysokim poziomie pozornie drobne zmiany mogą przynieść olbrzymie zyski. Grę Amerykanki odmienił Matt Daly, który po turnieju w Nowym Jorku zastąpił w jej sztabie Brada Gilberta i dołączył do Jeana-Christophe’a Faurela.
„The Athletic” napisał przed Australian Open, że Gauff jest jak iPhone, bo w każdym roku ma nową wersję, a najświeższa aktualizacja objęła atakowanie piłek przy forhendzie odrobinę wcześniej oraz zmianę uchwytu przy serwisie, aby był bardziej zbliżony do kontynentalnego. To marginalne zyski, które dały efekt zaskakująco szybko. Amerykankę w Melbourne zatrzymała dopiero Badosa.