Na razie to tylko rozgrzewka, przymiarki przed sezonem 2025. Dobra okazja, aby poeksperymentować, przećwiczyć warianty, które zamierza stopniowo wprowadzać nowy trener - Wim Fissette. Turniej, dzięki któremu można przyzwyczajać się do rywalizacji zanim ona na dobre się rozkręci, bo w Abu Zabi zagrają przeciwnicy z najwyższej półki. Ale w obecnej sytuacji test jakiemu poddana zostanie Iga Świątek w Zjednoczonych Emiratach Arabskich ma inny wymiar.
To będzie pierwszy występ polskiej tenisistki po zamieszaniu i goryczy jakie wywołały w jej życiu zamieszanie związane z ujawnieniem pod koniec listopada pozytywnego wyniku testu antydopingowego i wynikłych z tego powodu konsekwencji. Reakcje tenisowego świata, również uczestników World Tennis League, bywały różne. Niektórzy stawiali polską tenisistkę pod pręgierzem. Turniej choć ma charakter półoficjalny, obiecuje dobrą zabawę dla widzów i tenisistów, wcale nie musi być dla Polki towarzyską zabawą w tenisa za niezłe pieniądze. To będzie dla niej z pewnością trudny sprawdzian mentalny.