Były lider rankingu ATP, obecnie siódmy na świecie, zwycięzca 24 turniejów wielkoszlemowych, 37-letni Djoković nie zamierza składać broni. Po sezonie, w którym nie wygrał Wielkiego Szlema, wystąpił w jednym finale (w Wimbledonie), ale zdobył złoto igrzysk olimpijskich, szykuje się na poważnie do kolejnego. I wygląda na to, że będzie miał równie wielkie ambicje jak w minionych latach
Serb zdecydował się w końcu na zatrudnienie trenera głównego. Przez pół roku grał i trenował bez szkoleniowca tenisowego, zatrudniając tymczasowych konsultantów i analityków. Pół roku temu rozstał się z Goranem Ivaniseviciem. Z Chorwatem pracował przez pięć lat.