ATP Rzym. Hubert Hurkacz odczarował Foro Italico i zagra w ćwierćfinale

Hubert Hurkacz wygrał 5:7, 7:6(4), 6:4 z Sebastianem Baezem i pierwszy raz w karierze powalczy o półfinał Internazionali BNL d'Italia. Turniej w Rzymie był ostatnim z cyklu ATP Masters 1000, w którym Polak nigdy nie awansował do ćwierćfinału.

Publikacja: 14.05.2024 19:25

Hubert Hurkacz

Hubert Hurkacz

Foto: PAP/EPA

To był mecz ludzi, którzy nie mają niczego do stracenia. Hurkacz pierwszy raz w karierze awansował do czwartej rundy Internazionali BNL d'Italia i stanął przed szansą wyrównania swojego najlepszego wyniku na kortach ziemnych. Rekord Polaka w rozgrywanych na tej nawierzchni imprezach ATP 1000 to bowiem ćwierćfinał, którego sięgnął dwa lata temu w Monte Carlo i Madrycie.

23-letni Baez, który jeszcze niedawno był głównie księciem challengerów, dopiero buduje swoją pozycję w czołówce. Jego szczytem marzeń podczas najważniejszych turniejów były do tej pory trzecie rundy w US Open (2023) Australian Open (2024), Indian Wells (2023, 2024) i Madrycie (2023, 2024). Już wtorkowy mecz był więc dla Argentyńczyka życiowym sukcesem.

Czytaj więcej

WTA Rzym. Iga Świątek skuteczna i bezlitosna. Awansowała sprintem do półfinału

ATP Rzym. Jak Hubert Hurkacz szuka pewności na ziemi

Hurkacz, jak przystało na ósmą rakietę świata, był faworytem. Już pierwsze minuty — Argentyńczyk szybko przełamał Polaka, a później wygrywał swoje gemy serwisowe — potwierdziły jednak, że naszego tenisistę czeka trudna przeprawa. Mierzył się przecież z człowiekiem, który pięć z sześciu swoich tytułów w turniejach ATP 250 i wszystkie sześć w challengerach zdobył właśnie na „mączce”.

Hurkacz wcześniej pokonał w Rzymie Hiszpana Rafaela Nadala (6:1, 6:3) oraz Argentyńczyka Tomasa Martina Etcheverry'ego (7:6(7), 6:2). Polak właśnie po tym drugim spotkaniu przyznał, że takie mecze pozwalają mu budować pewność gry na kortach ziemnych. Tym razem zysków z tamtego wieczoru długimi momentami nie było jednak po nim widać.

Zdarzały się Hurkaczowi akcje błyskotliwe — kiedy jedną z wymian zakończył efektownym zagraniem między nogami widzieliśmy w jego oczach radość dziecka — i zdołał nawet odrobić stratę podania (4:4), ale cena chimerycznej gry, nierównego pierwszego serwisu oraz 20 niewymuszonych błędów była wysoka. Argentyńczyk przełamał Polaka ponownie i zasłużenie wygrał seta 7:5.

ATP Rzym. Hubert Hurkacz, któremu kibice dodają skrzydeł

Organizatorzy z okazji meczu przeciwko Baezowi ponownie zaprosili Hurkacza na kameralny kort Pietrageli, gdzie dzień wcześniej — po pokonaniu innego Argentyńczyka — dostał od kibiców owację. Teraz także mógł poczuć, że trybuny próbują mu dodać skrzydeł nawet, gdy po ostatniej akcji pierwszego seta, gdy rywal błysnął refleksem przy siatce, Polak cisnął rakietą o ziemię.

Odsetki od tych nerwów zapłacił już w kolejnym gemie. Znów rozpoczął seta przegranym serwisem, ale później straty odrobił i doprowadził do swojego 31. tie-breaka w tym roku. Swoją rolę odegrały w nim nerwy, które było widać po obu tenisistach. Ostatecznie górą była kombinacja serwisu Hurkacza i cierpliwości Polaka w długich wymianach. Po dwóch godzinach walki nastąpił trzeci set.

Kibice, którzy wybrali mecz Baeza z Hurkaczem, mogli być zadowoleni, bo dostali widowisko bogate w emocje i efektowne wymiany. Górą ostatecznie był w nim Polak, który w trzecim secie wreszcie odzyskał rytm z poprzednich meczów — podejmował właściwe decyzje, grał pewnie oraz serwował z chirurgiczną precyzją. Zwyciężył 6:4 i pierwszy raz w karierze zagra na Foro Italico w ćwierćfinale.

Kiedy i z kim zagra Hubert Hurkacz w Rzymie

Nieobecność Jannika Sinnera i Carlosa Alcaraza oraz nieoczekiwana porażka Novaka Djokovicia dały kibicom szansę, aby zobaczyć w akcji podczas turnieju w Rzymie mniej znane twarze. Pierwszą parę ćwierćfinałową stworzą w środę Alejandro Tabilo i Zhizhen Zhang. Zwycięzca tego spotkania zagra o finał Internazionali BNL d'Italia ze wygranym meczu Alexander Zverev — Taylor Fritz.

Czytaj więcej

Zmierzch imperium Rafaela Nadala. Czy zagra w Roland Garros?

Wyłącznie tenisiści rozstawieni pozostali w dolnej części turniejowej drabinki. Nicolac Jarry w zaplanowanym na czwartek trzecim ćwierćfinale stawi czoła lepszemu z pary Stefanos Tsitsipas — Alex de Minaur. Hurkacz tego samego dnia zmierzy się z Tommym Paulem, z którym w ubiegłym roku przegrał w Indian Wells 6:4, 2:6, 2:6, a wcześniej — w 2021 roku — pokonał go w Paryżu 7:5, 7:6(4).

Transmisje turnieju ATP w Rzymie na antenach sportowych Polsatu.

To był mecz ludzi, którzy nie mają niczego do stracenia. Hurkacz pierwszy raz w karierze awansował do czwartej rundy Internazionali BNL d'Italia i stanął przed szansą wyrównania swojego najlepszego wyniku na kortach ziemnych. Rekord Polaka w rozgrywanych na tej nawierzchni imprezach ATP 1000 to bowiem ćwierćfinał, którego sięgnął dwa lata temu w Monte Carlo i Madrycie.

23-letni Baez, który jeszcze niedawno był głównie księciem challengerów, dopiero buduje swoją pozycję w czołówce. Jego szczytem marzeń podczas najważniejszych turniejów były do tej pory trzecie rundy w US Open (2023) Australian Open (2024), Indian Wells (2023, 2024) i Madrycie (2023, 2024). Już wtorkowy mecz był więc dla Argentyńczyka życiowym sukcesem.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Tenis
WTA Rzym. Iga Świątek skuteczna i bezlitosna. Awansowała sprintem do półfinału
Tenis
Hubert Hurkacz wciąż mocno stoi na ziemi. Powalczy o ćwierćfinał w Rzymie
Tenis
Zmierzch imperium Rafaela Nadala. Czy zagra w Roland Garros?
Tenis
Alexander Zverev wygrywa, ale sprawa przemocy wciąż się za nim ciągnie
Tenis
Echa zwycięstwa Igi Świątek w Rzymie. „Czerwony dywan do Roland Garros”
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?