Oficjalny początek sezonu tenisowego ma miejsce w dwóch australijskich miastach – Perth i Sydney, które goszczą od 29 grudnia do 7 stycznia United Cup, czyli turniej drużyn mieszanych z udziałem sporej grupy sław WTA i ATP Tour.
Reprezentacja Polski jest w grupie A w Perth z Brazylią i Hiszpanią, Iga Świątek rozpoczynała rywalizację z pierwszą z tych ekip w sobotę. Beatriz Haddad Maia to 11. tenisistka rankingu WTA, w ubiegłym roku zrobiła spory skok w klasyfikacji, dała się poznać jako twarda i wymagająca rywalka (z Igą była wcześniej na remis 1-1), tym bardziej cieszy wynik i styl w jakim Polka odniosła zwycięstwo.
Widzowie na trybunach hali RAC Arena w Perth (w sporej części w biało-czerwonych barwach) zobaczyli Igę w wydaniu co najmniej bardzo dobrym. Wygrała 6:2, 6:2 prezentując znakomitą dynamikę, poprawiony serwis i znaną pewność siebie. Brazylijka, od pierwszych chwil zepchnięta do obrony, nie nadążała z tempem gry Igi i mimo kilku zrywów, przegrała wyraźnie.
Czytaj więcej
Iga Świątek z Hubertem Hurkaczem zakończyli treningowy start w Zjednoczonych Emiratach Arabskich....
– Czułam wiarę w siebie, utrzymywałam koncentrację, trudno nie być zadowoloną po takim początku. Dobrze wykorzystałam czas przed sezonem, odpowiednio wypoczęłam i nabrałam energii przed powrotem do treningów. Jestem więc gotowa do nowych wyzwań. Lubię ten turniej, lubię Australię, można tu robić wiele ciekawych rzeczy, żeby budować formę. Miksty też lubię, tym bardziej, że czasem trenuję z chłopakami, sądzę jednak, że w naszym mikście z Hubertem Hurkaczem to on będzie krył wiekszą część kortu.. – mówiła Iga do mikrofonu, który trzymała na korcie dawna gwiazda serbskiego i australijskiego tenisa Jelena Dokić.