Tenis w Warszawie. Iga w deszczu nie zagrała

Opady znacząco ograniczyły piątkowy program turnieju BNP Paribas Warsaw Open. Udało się rozegrać tylko jeden ćwierćfinał singlowy, między kroplami do półfinału awansowała Tatjana Maria. Iga Świątek, jak dobrze pójdzie, w sobotę zagra dwa razy.

Publikacja: 28.07.2023 19:28

Iga Świątek

Iga Świątek

Foto: PAP/Panoramic, Francois Asal

Dla polskich kibiców najważniejszą wiadomością było wczesne odwołanie spotkania Igi Świątek z Lindą Noskovą wyznaczonego wstępnie o 17.30 na korcie centralnym. Deszcz padał w Warszawie od rana, trudno było podjąć inną decyzję. Ten ćwierćfinał, a także mecz Heather Watson – Yanina Wickmayer przełożono o dobę, a rozgrywki debli przeniesiono do hali w Mysiadle. Jak wyjaśnił dyrektor turnieju Mariusz Fyrstenberg – innego rozwiązania być nie mogło, także dlatego, że niektóre tenisistki, m. in. rywalka Igi Linda Noskowa oraz Yanina Wickmayer mogłyby grać w sobotę nawet trzy mecze, co w żaden sposób nie jest dopuszczalne. 

Kiedy niebo nad kortami Legii nieco przejaśniało, czyli wczesnym popołudniem, po intensywnych zabiegach osuszających z udziałem samego Tomasza Świątka, jako pierwsze na kort centralny wyszły Rebecca Sramkova i Tatjana Maria. Po dość interesującym spotkaniu (przerywanym jednak przez kolejne opady) wygrała Niemka 6:3, 1:6, 6:1 kończąc zwycięską drogę słowackiej kwalifikantki. 

Następne w kolejce były Lucrezia Stefanini i Laura Siegemund, ale im dane było zagrać tylko dwa gemy i przy remisie 1:1 już spotkania nie wznowiły. W meczach deblowych udało się wyłonić finalistki i to jest dobra wiadomość dla polskich kibiców, para Weronika Falkowska i Katarzyna Piter wygrała najpierw z Lidią Morozową i Aliaksandrą Sasnowicz 6:4, 7:5, potem z duetem Linda Noskowa i Xiyu Wang 6:4, 6:4, więc Polki zagrają w niedzielę o tytuł z Heather Watson i Yaniną Wickmayer. W sobotę deble nie grają, plan turnieju singlowego jest następujący: od 10. rano dokończą mecz Stefanini i Siegemund, po nich zagrają Świątek i Noskova, następnie Watson i Wickmayer (partnerki deblowe walczą ze sobą w singlu) – wszystkie mecze na korcie centralnym. Nie przed 15. zaplanowany pierwszy półfinał, Tatjana Maria czeka na lepszą w meczu Stefanini – Siegemund, wreszcie nie przed 17.30 zacznie się drugi mecz decydujący o awansie do finału. Oczywiście jak pogoda pozwoli.

> Warszawa. BNP Paribas Warsaw Open. 

1/4 finału: T. Maria (Niemcy) – R. Sramkova (Słowacja) 6:3, 1:6, 6:1. L. Stefanini (Włochy) – L. Siegemund (Niemcy) 1:1 i mecz przerwany. 

1/2 finału debla: W. Falkowska i K. Piter (Polska) – L. Noskowa (Czechy) i X. Wang (Chiny) 6:4, 6:4; H. Watson (W. Brytania) i Y. Wickmayer (Belgia) – A. Raina (Indie) i Y. Yuan (Chiny) 6:0, 6:7 (6-8), 10-6.

Dla polskich kibiców najważniejszą wiadomością było wczesne odwołanie spotkania Igi Świątek z Lindą Noskovą wyznaczonego wstępnie o 17.30 na korcie centralnym. Deszcz padał w Warszawie od rana, trudno było podjąć inną decyzję. Ten ćwierćfinał, a także mecz Heather Watson – Yanina Wickmayer przełożono o dobę, a rozgrywki debli przeniesiono do hali w Mysiadle. Jak wyjaśnił dyrektor turnieju Mariusz Fyrstenberg – innego rozwiązania być nie mogło, także dlatego, że niektóre tenisistki, m. in. rywalka Igi Linda Noskowa oraz Yanina Wickmayer mogłyby grać w sobotę nawet trzy mecze, co w żaden sposób nie jest dopuszczalne. 

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Tenis
Alexander Zverev wygrywa, ale sprawa przemocy wciąż się za nim ciągnie
Tenis
Echa zwycięstwa Igi Świątek w Rzymie. „Czerwony dywan do Roland Garros”
Tenis
Spokój, opanowanie, zwycięstwo. Iga Świątek wygrywa w Rzymie
Tenis
W Rzymie jak w Madrycie. Będzie kolejny finał Iga Świątek - Aryna Sabalenka
Tenis
Imponująca Iga Świątek. Zagra w czwartym finale w tym roku
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?