Wygrała z Świątek, wygrała turniej w Rzymie. Rybakina mistrzynią na Foro Italico

Reprezentantka Kazachstanu zwyciężyła kontuzjowaną Anhelinę Kalininę 6:4, 1:0 (krecz) w finale turnieju WTA 1000 w Rzymie. O tytuł wśród mężczyzn zagrają Holger Rune i Daniił Miedwiediew.

Publikacja: 21.05.2023 07:11

Jelena Rybakina

Jelena Rybakina

Foto: AFP

Zwycięstwo Jeleny Rybakiny, szóstej rakiety świata, nie jest niespodzianką. Doszła do finału pokonując m. in. Igę Świątek, w półfinale była zdecydowanie lepsza od Jeleny Ostapenko, dawnej mistrzyni Roland Garros, która przegrywając nie potrafiła utrzymać języka na wodzy i dość głośno obrażała rywalkę w języku Puszkina, co słyszeli trenerzy i parę osób z publiczności. 

Anhelina Kalinina miała za sobą ciepłe uczucia widzów, grała jednak pierwszy raz w finale tak znaczącego turnieju. Z pozycji nr 47 w rankingu WTA nie jest łatwo zaatakować nowy szczyt, tym bardziej, że miała za sobą trzysetowe mecze z Madison Keys, Beatriz Haddad Maią (trwał 3 godziny i 41 minut  – rekord sezonu) i Weroniką Kudermietową.  

Czytaj więcej

Kontuzja zatrzymała Igę Świątek w Rzymie

Nocny finał rozpoczął się od prowadzenia Ukrainki 2:0, lecz po kilku następnych gemach Rybakina wyrównała i coraz pewniej zbliżała się do wygranej, prezentując znane zalety, zwłaszcza potężny serwis – jest liderką statystyk w tej dziedzinie w tegorocznych rozgrywkach WTA. Wygrała pierwszy set 6:4, w drugim jej rywalka już po pierwszym gemie ze łzami w oczach poddała się – lewa noga nie wytrzymała 12 dni turnieju. 

Anhelina Kalinina miała za sobą ciepłe uczucia widzów, grała jednak pierwszy raz w finale tak znaczącego turnieju

Dla nowej mistrzyni to piąty tytuł w WTA Tour, drugi w tym roku po Indian Wells. Grała też w finałach Australian Open i Miami. Na nawierzchni ziemnej wygrała wcześniej raz, w 2019 roku w Bukareszcie. Awansuje w poniedziałek na czwarte miejsce w rankingu światowym i będzie jedną z najtrudniejszych rywalek Igi Świątek podczas Wielkiego Szlema w Paryżu, nawet jeśli w stolicy Włoch aż trzy rywalki (Anna Kalińska, Iga Świątek i Kalinina) schodziły z kortu z powodu kontuzji. Premia finansowa za zwycięstwo w Rzymie to 521 754 euro. Z kolei Anhelina Kalinina zostanie pierwszy raz 15. tenisistką świata i, jeśli zdąży wyleczyć uraz, to w Paryżu powinna poprawić tę pozycję, bo pokazywała wielkie umiejętności gry na kortach ziemnych. 

Rozegrane wcześniej w pochmurną sobotę męskie półfinały przyniosły niemało dobrego tenisa. Najpierw Holger Rune, niesiony energią po pokonaniu Novaka Djokovicia, dał też radę Casperowi Ruudowi. Nie załamało młodego Duńczyka prowadzenie Norwega 7:6, 4:2, po krótkiej przerwie na pomoc medyczną przy prawym ramieniu ruszył w bój i z niezwykłą witalnością odrobił straty z nawiązką, by wygrać z Ruudem po raz pierwszy w karierze – po czterech porażkach.

Spotkania Daniił Miedwiediew – Stefanos Tsitsipas zaczynają tworzyć nową, klasyczną serię męskiego tenisa. Znają się świetnie. Grali w ATP Tour dwunasty raz (po 11 spotkaniach 7-4 prowadził Daniił) i w sobotni wieczór też zapewnili publiczności sporo atrakcji, choć przy stanie 5:4 dla Tsitsipasa musieli przerwać mecz, gdyż zaczęło padać. Po prawie dwóch godzinach wrócili jednak na mokry kort i Grek chyba żałował, że zła pogoda przeszkodziła mu w grze – przegrał trzy kolejne gemy. 

W drugim secie na Campo Centrale Tsitsipas też nie od razu odzyskał właściwy rytm gry, nie pomagali mu także rodzice trochę zbyt aktywnie komentujący grę syna, co Stefanosowi raczej nie służyło. Po kilku zwrotach akcji mecz się wyrównał, ale ostatnie piłki znów należały do świetnie odbierającego serwisy i kontratakującego Miedwiediewa, który zwyciężył 7:5, 7:5. 

W niedzielę finał męski powinien się zacząć na korcie centralnym Foro Italico o 16., ale wcześniej, o 13., o tytuł deblowy zagrają (jak pogoda pozwoli) Jan Zieliński i Hugo Nys (Monako) przeciw parze holenderskiej Robin Haase i Botic van de Zandschulp. Oba deble nie były rozstawione.

Rzym. Turniej Internazionali BNL d’Italia.

WTA 1000 – 1/2 finału: J. Rybakina (Kazachstan, 7) – J. Ostapenko (Łotwa, 20) 6:2, 6:4; A. Kalinina (Ukraina, 30) – W. Kudermietowa (11) 7:5, 5:7, 6:2. Finał: Rybakina – Kalinina 6:4, 1:0, krecz.

ATP Masters 1000 – 1/2 finału: H. Rune (Dania, 7) – C. Ruud (Norwegia, 4) 6:7 (2-7), 6:4, 6:2; D. Miedwiediew (3) – S. Tsitsipas (Grecja, 5) 7:5, 7:5.

Zwycięstwo Jeleny Rybakiny, szóstej rakiety świata, nie jest niespodzianką. Doszła do finału pokonując m. in. Igę Świątek, w półfinale była zdecydowanie lepsza od Jeleny Ostapenko, dawnej mistrzyni Roland Garros, która przegrywając nie potrafiła utrzymać języka na wodzy i dość głośno obrażała rywalkę w języku Puszkina, co słyszeli trenerzy i parę osób z publiczności. 

Anhelina Kalinina miała za sobą ciepłe uczucia widzów, grała jednak pierwszy raz w finale tak znaczącego turnieju. Z pozycji nr 47 w rankingu WTA nie jest łatwo zaatakować nowy szczyt, tym bardziej, że miała za sobą trzysetowe mecze z Madison Keys, Beatriz Haddad Maią (trwał 3 godziny i 41 minut  – rekord sezonu) i Weroniką Kudermietową.  

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Tenis
Lider rankingu za mocny dla Huberta Hurkacza. Jannik Sinner wygrywa w Halle
Tenis
Coś w trawie piszczy. Hubert Hurkacz pokonał Aleksandra Zvereva
Tenis
Historyczny wyczyn Huberta Hurkacza. Poprawił swój najlepszy wynik
Tenis
Szybki mecz Huberta Hurkacza. Jest ćwierćfinał
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
Tenis
Obiecujące początki Huberta Hurkacza na trawie. 19 asów w pierwszym meczu
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży