Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski mówił, dlaczego Ukraina musi wygrać wojnę.
Decyzję ogłosili organizatorzy turnieju, czyli All England Lawn Tennis Club (AELTC). Rosjanie i Białorusini wystartują tam jako sportowcy neutralni - bez flagi oraz narodowych barw - czyli dokładnie tak, jak we wszystkich innych tenisowych imprezach. To oznacza, że ostatni bastion oporu w jednej z najpopularniejszych dyscyplin sportu właśnie padł.
Brytyjczycy prawdopodobnie twórczo wykorzystali rekomendację Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl), bo zakazali jednocześnie startu sportowcom, którzy - w ramach przygotowań do Wimbledonu - otrzymali lub otrzymują jakiekolwiek wsparcie od rosyjskiego bądź białoruskiego rządu. Dotyczy on także powiązanych z rządami firm. Decyzja jest podobno efektem negocjacji z brytyjskim rządem oraz władzami organizacji tenisowych.
Ugięli się pod presją
Organizatorzy zauważyli, że ich ubiegłoroczne stanowisko spotkało się z "silną oraz rozczarowującą reakcją". Uczestnicy Wimbledonu nie dostali bowiem punktów do rankingów WTA i ATP. Kontynuacja zakazu "byłaby szkodliwa dla interesów zawodników, kibiców, samego turnieju oraz brytyjskiej federacji".
Czytaj więcej
Rok 2022 był w sporcie czasem brudnych kompromisów. Naznaczyła go napaść Rosji na Ukrainę oraz wielkie imprezy organizowane przez autokratów – zimo...
To jasny znak, że Wimbledon ugiął się pod presją, choć szef AELTC Ian Hewitt mówi: - Niezmiennie potępiamy rosyjską, nielegalną inwazję oraz całym sercem wspieramy naród ukraiński. Podjęliśmy niezwykle trudną decyzję, która nie była pochopna. Uważamy, że to najbardziej odpowiednie ustalenia dotyczące turnieju. Jesteśmy wdzięczni za wsparcie rządu oraz innych zainteresowanych. Jeśli jakiekolwiek okoliczności się zmienią, to zareagujemy.
Niezmiennie potępiamy rosyjską, nielegalną inwazję oraz całym sercem wspieramy naród ukraiński
Rok temu decyzję władz Wimbledonu poparło 69 proc. Brytyjczyków, ale organizatorzy - AELTC oraz Lawn Tennis Association (LTA) dostały milion dolarów grzywny. Niedawno w mediach pojawiły się informacja, że jej część mogłaby zostać umorzona, jeśli do startu w tegorocznej edycji zostaną dopuszczeni Rosjanie i Białorusini.
Protesty nie zgasną
Przeciwko obecności Rosjan i Białorusinów na kortach od dawna protestują Ukraińcy. - Czujemy się dyskryminowane. Kiedy mówiłam, że nie chcę grać z Rosjankami ani Białorusinkami, usłyszałam tylko: „Możemy zamrozić twój ranking i wrócisz do tenisa, kiedy wojna się skończy” - mówi Marta Kostiuk. - Słyszymy o meczach Ukrainek z Rosjankami, a nie nikt wspomina, że zwykle towarzyszą im na trybunach flagi, litery „Z”, a nawet portrety Władimira Putina - dodaje Łesia Curenko.
Decyzja dotyczy wszystkich tegorocznych turniejów tenisowych organizowanych przez Brytyjczyków, a więc także m. in. zawodów w Queen's czy Eastbourne. Wimbledon rozpocznie się 3 lipca. Tytułów bronią Serb Novak Djoković oraz reprezentująca Kazachstan moskwiczanka Jelena Rybakina.