To był jak dotąd najtrudniejszy mecz polskiej tenisistki. Jak powiedziała po spotkaniu, nie grała dotąd z chińską zawodniczką i musiała przystosować się do jej stylu gry.
19-letnia Chinka, która zaledwie drugi raz gra w wielkoszlemowym turnieju, wygrała pierwszego seta 7:5.
W drugim secie, gdy Qinwen Zheng przegrywała 0:4, poprosiła o przerwę medyczną z powodu bólu prawego uda. Na kort wróciła z opatrunkiem. Seta przegrała, nie zdobywając ani jednego gema.
W trzecim secie Chinka ponownie nawiązała walkę, ale ostatecznie Świątek, pierwsza rakieta WTA, pokonała rywalkę 6:2.
Spotkanie z Qinwen Zhengbyło nie tylko najtrudniejsze w paryskim turnieju, ale tez najdłuższe - trwało 2 godziny i 33 minuty.
Iga Świątek awansowała do ćwierćfinału Roland Garros i zagra w nim po raz trzeci w karierze.
Jej rywalką w środowym pojedynku będzie Amerykanka Jessica Pegula, która w ćwierćfinale zagra po raz pierwszy. 28-latka zajmuje 11 miejsce w rankingu WTA.