Reklama

Wimbledon: Agnieszka Radwańska - Kateryna Kozłowa 6:2, 6:1

Agnieszka Radwańska pokonała ukraińską tenisistkę Katerynę Kozłową 6:2, 6:1 w 1. rundzie wielkoszlemowego Wimbledonu.

Aktualizacja: 29.06.2016 15:35 Publikacja: 29.06.2016 15:23

Rozstawiona z "trójką" Agnieszka Radwańska pewnie awansowała do drugiej rundy wielkoszlemowego Wimbledonu. Polska tenisistka pokonała w środę na kortach trawiastych w Londynie Ukrainkę Katerynę Kozłową 6:2, 6:1.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć we wtorek, ale z powodu intensywnego i długotrwałego deszczu, podobnie jak 15 innych spotkań, zostało przełożone. Przesunięto na kolejny dzień także 14 przerwanych meczów. W środę opady ponownie dały się zawodnikom mocno we znaki. Nie przeszkodziło to jednak rozpoczęciu konfrontacji Radwańskiej z Kozłową, bowiem ich mecz odbywał się na korcie centralnym, jedynym zadaszonym obiekcie kompleksu.

Polka bardzo pewnie rozpoczęła pojedynek. Szybko objęła prowadzenie 4:0. Dopiero wówczas pierwszego gema na swoim koncie zapisała rywalka. 97. w rankingu WTA Ukrainka popisała się przełamaniem, a po chwili utrzymała podanie i zmniejszyła straty na 2:4. Na więcej w końcówce nie pozwoliła jej już faworyzowana krakowianka.

Początek drugiej odsłony był nieco słabszy w wykonaniu podopiecznej Tomasza Wiktorowskiego. Na wstępie musiała bronić się przed "breakiem", zdarzały jej się proste błędy. Przebudziła się jednak dość szybko - od stanu 1:1 wygrała wszystkie kolejnej gemy. Wykorzystała trzecią piłkę meczową. Przy drugiej początkowo wydawało się, że posłała asa i już zmierzała do siatki, by uścisnąć dłoń rywalki, ale ta poprosiła o challenge i okazało się, że Polka minimalnie chybiła, co skwitowała wymownym uśmiechem. Po chwili po raz kolejny uzyskała przewagę, a w ostatniej akcji szczęście było po stronie Radwańskiej - piłka po zagraniu Kozłowej zatrzymała się na siatce i wróciła na jej stronę kortu.

Było to pierwsze spotkanie tych tenisistek. Trwało godzinę i trzy minuty. 27-letnia Polka zainaugurowała tym meczem 11. w karierze występ w zawodach toczących się na obiektach All England Lawn Tennis and Croquet Club. W 2012 roku dotarła do finału, a dwukrotnie - w 2013 i w poprzednim roku - odpadła rundę wcześniej. 22-letnia rywalka miała wcześniej za sobą tylko jeden występ w głównej drabince Wielkiego Szlema - w ubiegłorocznym US Open przegrała mecz otwarcia. W Londynie dwukrotnie nie przedarła się wcześniej przez eliminacje.

Reklama
Reklama

Kolejną rywalką krakowianki będzie Chorwatka Ana Konjuh lub Włoszka Karin Knapp.

W poniedziałek mecze otwarcia w singlu przegrały pozostałe Polki - Magda Linette i Paula Kania.

Tenis
Słońce i optymizm. Iga Świątek nie może się doczekać gry w Australii
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Tenis
Iga święta spędza na korcie. W Chinach wzięła rewanż na Jelenie Rybakinie
Tenis
Austria, Uzbekistan, Australia. Rosyjskie tenisistki szukają nowych ojczyzn
Tenis
Tenisowa zabawa za pieniądze Gazpromu. W propagandowym turnieju zagrali nie tylko Rosjanie
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Tenis
Jelena Rybakina mistrzynią WTA Finals. Zarobiła na porządne wakacje
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama