Reklama
Rozwiń
Reklama

Agnieszka Radwańska na zakręcie

Agnieszka Radwańska zakończyła najsmutniejszy sezon ostatniej dekady. Pytanie, czy tylko sezon, w tym kontekście wydaje się naturalne.
Agnieszka Radwańska na zakręcie

Foto: Fotorzepa, Piotr Nowak

Na największą obok Roberta Lewandowskiego polską gwiazdę zawodowego sportu w tym roku przykro było patrzeć. Nie chodzi tylko o to, że przegrywała, ale o smutek i beznadzieję w oczach i ruchach, o to co w sportowym slangu nazywa się mową ciała.

Radwańska z gwiazdy zachwycającej finezją i techniką, nawet w przegranych meczach, zmieniła się w pszczółkę robotnicę kortów, walczącą o byt w cieniu innych. Z jej otoczenia wysyłano sygnały, że powód sportowego załamania jest banalny - zaczyna brakować zdrowia. To było do przewidzenia: Radwańska w najlepszych latach grała dużo, zwyciężała wysokim kosztem, jej atutem była znakomita defensywa, a mankamentem słaby serwis. To oznacza jedno - trzeba długo pracować na każdy punkt i dużo biegać.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama