Reklama

Agnieszka Radwańska na zakręcie

Agnieszka Radwańska zakończyła najsmutniejszy sezon ostatniej dekady. Pytanie, czy tylko sezon, w tym kontekście wydaje się naturalne.
Agnieszka Radwańska na zakręcie

Foto: Fotorzepa, Piotr Nowak

Reklama

Na największą obok Roberta Lewandowskiego polską gwiazdę zawodowego sportu w tym roku przykro było patrzeć. Nie chodzi tylko o to, że przegrywała, ale o smutek i beznadzieję w oczach i ruchach, o to co w sportowym slangu nazywa się mową ciała.

Radwańska z gwiazdy zachwycającej finezją i techniką, nawet w przegranych meczach, zmieniła się w pszczółkę robotnicę kortów, walczącą o byt w cieniu innych. Z jej otoczenia wysyłano sygnały, że powód sportowego załamania jest banalny - zaczyna brakować zdrowia. To było do przewidzenia: Radwańska w najlepszych latach grała dużo, zwyciężała wysokim kosztem, jej atutem była znakomita defensywa, a mankamentem słaby serwis. To oznacza jedno - trzeba długo pracować na każdy punkt i dużo biegać.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama