Reklama

Radwańska wygrała, czas na Janowicza

Agnieszka Radwańska jest ?w drugiej rundzie turnieju w Madrycie. Za nią zwycięstwo 7:6 (7–3), 6:2 z Eugenie Bouchard, przed nią walka ?ze Swietłaną Kuzniecową.

Publikacja: 06.05.2014 01:52

Na spotkanie Polki z Kanadyjką czekano z ciekawością, bo obecna gra Bouchard robi wrażenie. Młoda tenisistka pokonała w tym roku Venus Williams, Jelenę Janković, Sarę Errani i Anę Ivanović.

Mecz trwał półtorej godziny, prawie godzina zeszła na pierwszy, wyrównany set. Radwańska odrobiła w nim wczesną stratę gema serwisowego, tie-break zaczęła od prowadzenia 3–0 i nie wypuściła szansy. Drugi set zaczęła od zdobycia gema przy podaniu rywalki i zwyciężyła już bardziej komfortowo. Dobrze serwowała, grała pewnie, wygrała 25. mecz w sezonie, tylko liderka Carla Suárez Navarro ma w tym roku 26 zwycięstw.

– To był trudny mecz, pierwszy na otwartych kortach ziemnych. Nie wykorzystałam możliwości wygrania seta przy stanie 5:3, ale rywalka grała doskonale. Kluczem do sukcesu był tie-break, wyszło mi parę dobrych uderzeń, to dało mi więcej pewności w drugim secie – mówiła Polka.

Zagra teraz 14. mecz z dobrą znajomą. Bilans 10:3 dla Kuzniecowej pokazuje, jak to z tymi starciami bywało. Nie walczyły od turnieju Roland Garros 2012 (wtedy Rosjanka zwyciężyła 6:1, 6:2).

Dziś w Madrycie Jerzy Janowicz powinien zagrać z Ernestsem Gulbisem.

Reklama
Reklama

Transmisje z Madrytu w Polsacie Sport (ATP) i TVP Sport (WTA).

Tenis
Billie Jean King Cup. O awans do turnieju finałowego nasze tenisistki zagrają w Polsce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Tenis
Iga Świątek nie robi sobie przerwy po Australian Open. Kierunek: Katar
Tenis
Nie chcą się czuć jak w zoo. Gwiazdy tenisa mają dość kamer
Tenis
Iga Świątek nie wygra Australian Open, Jelena Rybakina za silna
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama