Reklama

US Open: Agnieszka Radwańska zagra z Chorwatką Aną Konjuh

Agnieszka Radwańska spotka się w poniedziałek z Chorwatką Aną Konjuh. Jeśli wygra, będzie pierwszy raz w nowojorskim ćwierćfinale.

Aktualizacja: 05.09.2016 05:59 Publikacja: 04.09.2016 20:14

Agnieszka Radwańska

Agnieszka Radwańska

Foto: AFP

Trzecia runda minęła szybko, Agnieszka Radwańska pokonała Caroline Garcię 6:2, 6:3 w 70 minut. O wyniku decydowały przede wszystkim liczne błędy nerwowej Francuzki. Radwańska wyraziła nawet pewne zdziwienie, że rywalka nie postarała się bardziej.

– Znamy się dobrze, spodziewałam się jak zawsze długiego i trudnego spotkania, wyszło inaczej i bardzo dobrze – mówiła Polka.

O następnej rywalce Anie Konjuh (92. WTA), chorwackiej nastolatce, też wspomniała. Trudno się dziwić, ich jedyny mecz, w tym roku w Wimbledonie, miał niebanalny przebieg. Radwańska łatwo wygrała pierwszego seta, w drugim jednak zaczęła się bitwa, Chorwatka wygrała ją i doprowadziła do remisu. W decydującym secie Polka obroniła kilka meczboli, m.in. przegrywając 4:5 i 15-40 przy mocnym serwisie Konjuh.

Finał zaskoczył wszystkich: przy wyniku 7:7 Chorwatka biegła do skrótu, nadepnęła na piłkę, staw skokowy ledwie wytrzymał nagły skręt. Polały się łzy, lekarz zrobił, co mógł, Ana z mocno ściśniętą bandażem kostką jeszcze próbowała grać, lecz nie dała rady. Agnieszka Radwańska wygrała dwa gemy i awansowała do trzeciej rundy. Może los zechce w poniedziałek dopisać ciąg dalszy tej historii. Tenisistki dzieli osiem lat zawodowej kariery, obie walczą w Nowym Jorku o pierwszy ćwierćfinał: Polka w US Open, Chorwatka w Wielkim Szlemie.

W programie niedzieli było spotkanie deblowe Łukasz Kubot i Alexander Peya kontra Nick Kyrgios i Dan Evans, lecz rywale Polaka i Austriaka oddali mecz walkowerem. Kyrgios odniósł kontuzję biodra w meczu trzeciej rundy z Ilią Marczenką, Evans dołączył zwolnienie z powodu bólu prawej stopy, jaki poczuł w końcu pięciosetowej przegranej mordęgi ze Stanem Wawrinką.

Reklama
Reklama

Tym sposobem Kubot i Peya (nr 12) już znaleźli się w najlepszej ósemce. Zagrają o awans do półfinału z Hiszpanami Pablo Carreno Bustą i Guillermo Garcią-Lopezem lub Amerykanami Nicholasem Monroe i Donaldem Youngiem.

Odpadły natomiast wszystkie kobiece deble (z Magdą Linette, Alicją Rosolską i Paulą Kanią w składzie), dwa męskie (Mariusz Fyrstenberg z Brytyjczykiem Colinem Flemingiem i Marcin Matkowski z Austriakiem Juergenem Melzerem) i oba polsko-czeskie miksty (Kubot z Andreą Hlavackovą oraz Matkowski z Lucie Hradecką). W niedzielę zaczęły się rozgrywki juniorskie, na starcie jest polska trójka: Piotr Matuszewski, Kacper Żuk i Iga Świątek.

49. turniej o Puchar Bohdana Tomaszewskiego

Na kortach Legii zwyciężyli Dunka Clara Tauson i Białorusin Aleksander Zgirowski. 13-letnia Tauson przed miesiącem wygrała seniorskie mistrzostwa Danii, bijąc rekord Caroline Wozniacki, która miała lat 14, gdy zdobywała tytuł w 2004 roku. Duńczycy mają nadzieję, że Tauson to talent na miarę pochodzącej z Polski Karoliny i jej następczyni. W finale w Warszawie pokonała Białorusinkę Janę Kołodyńską 6:3, 7:6 (7-4), która 13 lat skończyła trzy tygodnie temu, jest pół-Polką, reprezentowała nawet w mistrzostwach Polski klub Budowlani Olsztyn.

Aleksander Zgirowski wygrał wszystkie mecze bez straty seta. W finale pokonał Rosjanina Iwana Zajcewa 7:6 (5), 6:2. Białorusin na liście najlepszych juniorów świata jest w trzeciej setce, a ma dopiero 15 lat. Ceni zwycięstwo w Bohdan Tomaszewski Cup, turnieju najwyższej kategorii do lat 16, bo zapewniło mu ono udział w turnieju Masters dla najlepszych Europejczyków.

Polacy odpadli w fazie ćwierćfinałowej, Polki już w II rundzie.

—Olgierd Kwiatkowski

Tenis
United Cup. 21 asów Huberta Hurkacza, udany rewanż Polaków
Tenis
Słońce i optymizm. Iga Świątek nie może się doczekać gry w Australii
Tenis
Iga święta spędza na korcie. W Chinach wzięła rewanż na Jelenie Rybakinie
Tenis
Austria, Uzbekistan, Australia. Rosyjskie tenisistki szukają nowych ojczyzn
Tenis
Tenisowa zabawa za pieniądze Gazpromu. W propagandowym turnieju zagrali nie tylko Rosjanie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama